Jedna z największych premier multiplayerowych 2025 roku może właśnie mierzyć się z poważnym problemem. Okazuje się bowiem, że osoby, które nie kupiły ARC Raiders mogą dołączać do normalnych meczów online. Co więcej, nie chodzi o prywatne serwery czy tryby offline, bo piraci mają trafiać bezpośrednio do rozgrywek wypełnionych graczami posiadającymi legalne wersje gry.
Informacje o obejściu systemów autoryzacji zaczęły krążyć na forum cs.rin.ru, od lat kojarzonym z tematyką omijania zabezpieczeń DRM. Według użytkowników tego serwisu exploit wykorzystuje najnowszą aktualizację ARC Raiders, która trafiła do gry 13 stycznia, dokładnie w momencie przekroczenia przez tytuł granicy 12 milionów graczy. Na ten moment trudno ocenić skalę zjawiska, ale fakt, że temat błyskawicznie trafił na Reddita, sugeruje, że problem może szybko narastać.
Exploit wykorzystywać ma najnowszą aktualizację ARC Raiders, która trafiła do gry 13 stycznia, dokładnie w momencie przekroczenia przez tytuł granicy 12 milionów graczy.
Brak klasycznego DRM
ARC Raiders nie korzysta z popularnych rozwiązań DRM w rodzaju Denuvo Anti-Tamper. Jako gra zawsze online opiera się głównie na autoryzacji poprzez konta Embark ID, obsługiwane przez infrastrukturę studia. Jednocześnie tytuł wykorzystuje kilka technologii antycheatowych, w tym Denuvo Anti-Cheat oraz Easy Anti-Cheat, których zadaniem jest zapewnienie uczciwej rywalizacji na PC i konsolach. Wygląda jednak na to, że zabezpieczenia związane z weryfikacją dostępu do gry okazały się słabszym ogniwem niż mechanizmy wykrywające oszustwa.
Czym jest ARC Raiders i dlaczego to problem?
Produkcja Embark Studios to sieciowy extraction shooter, zaprojektowany wyłącznie z myślą o rozgrywce online. Gracze trafiają na rozległe mapy w poszukiwaniu zasobów, mierząc się zarówno z agresywnymi robotami sterowanymi przez AI, jak i innymi użytkownikami. Gra stawia na luźniejszą, mniej hardcore’ową formułę, ale jednocześnie mocno opiera się na balansie i progresji.
Właśnie dlatego obecność pirackich kopii w oficjalnym matchmakingu budzi duże obawy. Osoby, które nie zapłaciły za grę, mogą nie przejmować się banami czy utratą konta, co potencjalnie zwiększa ryzyko cheatowania i psucia zabawy innym.
Społeczność podzielona, Embark zapewne zareaguje
Na subreddicie /r/Piracy szybko pojawił się wątek poświęcony całej sprawie. Część użytkowników wyraża entuzjazm, traktując sytuację jako ciekawostkę techniczną, jednak nie brakuje też głosów nawołujących do jak najszybszego załatania luki. W przypadku gry z pełnym crossplayem między PC a konsolami, nawet krótkotrwały napływ nieautoryzowanych graczy może znacząco wpłynąć na jakość rozgrywki. ARC Raiders kosztuje standardowo około 155 zł, więc potencjalne straty finansowe również nie są bez znaczenia.
Aktualizacja to tylko kwestia czasu
Jeśli doniesienia o działającym obejściu zabezpieczeń faktycznie się potwierdzą, można zakładać, że Embark Studios szybko podejmie działania. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest aktualizacja serwerowa lub poprawka klienta gry, która zablokuje możliwość logowania się bez legalnej licencji. Do tego czasu pozostaje obserwować rozwój sytuacji.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Piraci obeszli zabezpieczenia gry. Zalewają ARC Raiders