Plan Muska brzmi jak science fiction. Satelity wyrzuci kosmiczna katapulta


Plan Muska brzmi jak science fiction. Satelity wyrzuci kosmiczna katapulta

Elon Musk znów postanowił o sobie przypomnieć. Tym razem podczas spotkania z pracownikami firmy xAI miliarder miał przedstawić plan budowy fabryki satelitów AI na Księżycu, wyposażonej w gigantyczną katapultę do wystrzeliwania ich na orbitę. Informacje pochodzą z nagrania, do którego dotarł „The New York Times”.

Projekt zakłada stworzenie ogromnego „kosmicznego centrum danych” złożonego z satelitów zasilanych energią słoneczną i chłodzonych przez próżnię kosmiczną. Musk twierdzi, że aby zbudować AI o bezprecedensowej skali, „trzeba polecieć na Księżyc”. Szczegóły techniczne nie zostały ujawnione, ale satelity miałyby prawdopodobnie orbitować wokół naszego naturalnego satelity.

Eksperci studzą jednak entuzjazm, wskazując, że chłodzenie w próżni nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać, ponieważ brak atmosfery utrudnia oddawanie ciepła poprzez konwekcję.

Katapulta o prędkości Mach 5?

Aby umieścić ładunek na orbicie Księżyca, trzeba osiągnąć prędkość rzędu 6 115,5 kilometra na godzinę, czyli około pięciokrotność prędkości dźwięku. Teoretycznie elektromagnetyczne railguny są w stanie rozpędzić obiekty nawet do Mach 8,8. Problem w tym, że wystrzeliwany satelita musiałby wytrzymać przeciążenia sięgające 10 000 g, co rodzi poważne wyzwania konstrukcyjne.

Najpierw baza, potem fabryka

Zanim jednak powstanie księżycowa katapulta, konieczne byłoby stałe orbitowanie, lądowanie, budowa kolonii i zaplecza przemysłowego. Ludzkość nie postawiła stopy na Księżycu od ponad 50 lat, a infrastruktura przemysłowa poza Ziemią pozostaje w sferze koncepcji.

Jeszcze niedawno Musk deklarował, że SpaceX zamierza „lecieć prosto na Marsa”. Teraz priorytetem ma być „samorozwijające się miasto na Księżycu”, które, według szacunków przedsiębiorcy, mogłoby powstać w mniej niż dekadę. Dla porównania, podobny projekt na Marsie miałby zająć ponad 20 lat.

Wizja kontra rzeczywistość

Historia pokazuje jednak, że harmonogramy Muska bywają zbyt optymistyczne (delikatnie mówiąc). W 2017 roku zapowiadał on wysłanie misji cargo na Marsa do 2022 roku, tymczasem rakieta wciąż przechodzi testy w 2026. Księżycowa fabryka AI brzmi jak scenariusz z literatury science fiction. Pytanie brzmi, czy to kolejny marketingowy bełkot dla inwestorów, czy realny kierunek rozwoju technologii kosmicznych i sztucznej inteligencji.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Plan Muska brzmi jak science fiction. Satelity wyrzuci kosmiczna katapulta
 0