PlayStation 5 kojarzy się przede wszystkim z grami przygotowanymi z myślą o konsoli Sony. Tymczasem jeden z deweloperów pracuje nad rozwiązaniem, które może pozwolić uruchamiać na niej także gry przeznaczone dla systemu Windows. Projekt Mihawk OS rozwija się na tyle obiecująco, że udało się już uruchomić między innymi Hadesa, jednak nie liczcie na to, że wkrótce PS5 zastąpi PC. Do tego jeszcze długa droga.
Konsoli PS5 nie brakuje wydajności, ma mocny procesor, wydajny układ graficzny i szybki dysk SSD, ale ograniczeniem jest oprogramowanie, które blokuje możliwość ingerencji i ogranicza konsolę do środowiska przygotowanego przez producenta. Projekt Mihawk OS próbuje obejść tę barierę.
Twórca rozwija warstwę translacyjną, która w założeniu pozwoli na uruchamianie gier Windows na zmodyfikowanym PlayStation 5. Rozwiązanie jest projektowane z myślą zarówno o aplikacjach 32-bitowych, jak i 64-bitowych. Jeśli prace zakończą się sukcesem, konsola będzie mogła uruchamiać przynajmniej część produkcji kojarzonych dotąd przede wszystkim z Windowsem.
Trzeba tu od razu podkreślić, że nie chodzi tu o streaming z PC, ani z chmury. Celem jest uruchamianie windowsowych gier na konsoli, tak samo jak na tradycyjnym komputerze.
Hades już działa. Ale na razie nie wiadomo, jak będzie z wydajnością
Jednym z największych osiągnięć jest uruchomienie Hadesa w środowisku Windows na PS5. Deweloper pokazał również działanie RetroArch, programu pozwalającego korzystać z wielu emulatorów. Niestety sam fakt uruchomienia gry nie mówi jeszcze, czy działa ona płynnie, czy zachowuje stabilność podczas dłuższej rozgrywki i czy można liczyć na wydajność porównywalną z wersją pecetową.
Mihawk OS nie jest projektem otwartoźródłowym, a dostępne informacje nie pozwalają jeszcze dokładnie ocenić jego możliwości. Na razie nie wiadomo, jak szeroka będzie lista obsługiwanych gier ani ile pracy wymaga uruchomienie kolejnych tytułów. Jeśli jednak kompatybilność uda się znacząco rozszerzyć, PS5 faktycznie mogłoby stać się niemal kompletnym centrum rozrywki.
🎮 PP (PS5 Proton) — A homebrew that runs Windows games on PS5. The project is growing into something bigger: Mihawk OS, a Windows 11 Clone🔥 32-bit and 64-bit Windows gaming through Proton, with a Linux compatibility layer planned as well. https://t.co/kL1CBYp11t
— Mihawk (@Mihawk9_9) October 10, 2026
Jailbreak ma swoją cenę. Konto PlayStation może być zagrożone
Jest jeden istotny haczyk. Mihawk OS wymaga zmodyfikowanej konsoli, a więc jailbreaku PS5. To nie jest funkcja, którą można po prostu włączyć w ustawieniach systemu.
Modyfikacja może ograniczyć dostęp do usług sieciowych PlayStation, a korzystanie z niej wiąże się z możliwością otrzymania bana na konto. Osoby, które regularnie grają online i korzystają z usług Sony, powinny szczególnie ostrożnie podchodzić do takich eksperymentów.
Nie ma też gwarancji, że każda gra z Windowsa będzie działać poprawnie. Zgodność z systemem, obsługa kontrolera, sterowniki i wydajność mogą okazać się poważnymi przeszkodami. Na obecnym etapie Mihawk OS należy więc traktować jako ambitny projekt eksperymentalny, a nie gotową alternatywę dla komputera.
Czy PS5 zastąpi tani komputer gamingowy?
Pomysł ma potencjał, zwłaszcza jeśli spojrzymy na niego z perspektywy gracza, który chciałby korzystać z jednej maszyny w salonie. PS5 mogłaby wtedy służyć nie tylko do uruchamiania gier wydanych na PlayStation, ale także wybranych produkcji pecetowych.
Na razie nie wiadomo jednak, czy projekt osiągnie poziom pozwalający na wygodne granie w większą liczbę tytułów, ale z pewnością będziemy obserwować jego rozwój.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
PS5 właśnie zamienia się w PC. Dosłownie, bo odpala gry z Windowsa