PlayStation bez płyt to ogromne pieniądze dla Sony. Gracze się z tym pogodzą?


PlayStation bez płyt to ogromne pieniądze dla Sony. Gracze się z tym pogodzą?

Jeśli zastanawialiście się, czemu Sony zdecydowało się na zrezygnowanie z fizycznych nośników gier, pomimo bardzo ostrego sprzeciwu graczy, to analitycy spieszę z odpowiedzią. 

Przypominamy, że Sony zapowiedziało zakończenie produkcji płyt z nowymi grami po styczniu 2028 roku, co oznacza, że gracze skazani będą na zakup cyfrowych wydań (a tak naprawdę ograniczonej licencji na korzystanie z oprogramowania). Choć społeczność bardzo ostro wyraża sprzeciw wobec tej decyzji japońskiego giganta, to analitycy widzą w niej przede wszystkim pieniądze. 

Przypominamy, że Sony zapowiedziało zakończenie produkcji płyt z nowymi grami po styczniu 2028 roku, co oznacza, że gracze skazani będą na zakup cyfrowych wydań.

Koniec płyt ma podnieść marżę PlayStation

Według analityczki Goldman Sachs, Minami Munakaty, rezygnacja z fizycznych nośników może zwiększyć marżę operacyjną segmentu Game & Network Services o około 3 punkty procentowe już w roku fiskalnym 2028 (okres od kwietnia 2028 do marca 2029 roku). Dla porównania, w FY25 marża operacyjna G&NS wyniosła 9,9 proc, więc prognoza Goldman Sachs oznaczałaby więc powrót w okolice 12 proc., czyli poziomów obserwowanych przez Sony w okresie pandemii.

Dlaczego Sony chce pozbyć się płyt?

Nie da się ukryć, że gracze odchodzi od fizycznych wydać, bo te jeszcze kilkanaście lat były podstawą rynku gier, a dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Sprzedaż cyfrowa systematycznie zyskuje na znaczeniu, podczas gdy produkcja, dystrybucja i logistyka płyt generują dodatkowe koszty. Problem pogłębiają również rosnące ceny komponentów wykorzystywanych w produkcji elektroniki, ponieważ według przedstawionych szacunków koszty niektórych podzespołów konsol wzrosły nawet 5-7-krotnie. Sony może więc uznać ograniczenie fizycznej dystrybucji za jeden ze sposobów na ochronę marży.

PlayStation potrzebuje dodatkowych źródeł zysku

Sony prognozuje rekordowy wynik operacyjny Game & Network Services na poziomie 660 mld jenów w FY26, a na rezultat wpływać mają m.in. redukcja kosztów operacyjnych oraz wygasanie wydatków związanych z przejęciem Bungie.

Jeśli prognozy Goldman Sachs się sprawdzą, likwidacja płyt stanie się kolejnym istotnym elementem poprawiającym rentowność PlayStation, co dla Sony jest obecnie kluczowe. Dla graczy to jednak fatalne wieści, ale wygląda na to, że nic już nie zawróci japońskiej firmy z tej drogi. Zobaczymy co zrobi Microsoft, ale wiele wskazuje na to, że może obrać podobny kierunek. 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

PlayStation bez płyt to ogromne pieniądze dla Sony. Gracze się z tym pogodzą?
 0