Po co czekać 10 lat na GTA 7? Ojciec PlayStation wskazuje inną przyszłość

Aktualności Strefa gracza Obserwuj nas w Google

Po co czekać 10 lat na GTA 7? Ojciec PlayStation wskazuje inną przyszłość

Ken Kutaragi, uznawany za ojca pierwszego PlayStation, uważa, że już pod koniec tej dekady sztuczna inteligencja może otworzyć zupełnie nowy rozdział w historii rozrywki.

Według niego około 2028–2029 roku generowanie obrazu i muzyki w czasie rzeczywistym może osiągnąć prędkość porównywalną z działaniem współczesnych systemów do gier. W takim świecie użytkownicy nie musieliby ograniczać się do gotowych produkcji. Rozrywkę mogliby tworzyć na bieżąco, korzystając z własnej wyobraźni i interakcji z innymi ludźmi. Kutaragi jednocześnie krytycznie ocenia tempo rozwoju technologii w branży gier. Jego zdaniem sektor, który kiedyś napędzał innowacje, nie wykorzystuje dziś swojego potencjału tak skutecznie jak dawniej.

AI może tworzyć rozrywkę w czasie rzeczywistym

W wywiadzie dla japońskiego serwisu 4Gamer, Kutaragi przedstawił wizję przyszłości, w której sztuczna inteligencja będzie generować interaktywne doświadczenia na podstawie ludzkich pomysłów i zachowań. Zamiast uruchamiać wcześniej przygotowaną grę, użytkownik mógłby uczestniczyć w świecie tworzonym na bieżąco przez algorytmy.

Istotną rolę mają odegrać technologie generowania wideo i muzyki. Jeśli ich rozwój będzie przebiegał zgodnie z przewidywaniami Kutaragiego, w latach 2028–2029 mogą one działać wystarczająco szybko, by stać się podstawą interaktywnej rozrywki. Nie chodziłoby wyłącznie o tworzenie kolejnych gier, lecz także o doświadczenia łączące obraz, dźwięk, rozmowę i spontaniczną interakcję.

To jednak prognoza, a nie potwierdzony termin wdrożenia konkretnego rozwiązania. Kutaragi nie zapowiedział nowej konsoli Sony ani technologii, która na pewno trafi do PlayStation w tym okresie. Jego wypowiedź dotyczy możliwego kierunku rozwoju całej branży rozrywkowej.

Twórca PlayStation krytykuje rozwój współczesnych gier

Kutaragi zwrócił również uwagę na zmianę roli gier w rozwoju technologii. W początkowych latach PlayStation producenci musieli szukać nowych sposobów na zwiększanie wydajności, poprawę grafiki i zapewnienie płynnego działania gier w czasie rzeczywistym. Ograniczenia sprzętu wymuszały eksperymenty, które napędzały rozwój całej platformy.

Jego zdaniem późniejsze połączenie rynku konsol i komputerów osobistych nie przyniosło porównywalnego tempa innowacji. Współczesne produkcje potrafią imponować skalą i oprawą wizualną, ale ich rozwój wymaga coraz większych budżetów oraz pracy licznych zespołów.

Jako przykład Kutaragi przywołał Battle Arena Toshinden, jedną z wczesnych gier na pierwsze PlayStation. Według jego relacji nad produkcją pracowało mniej niż dziesięć osób, a jej stworzenie zajęło około trzech miesięcy.

Dziś tworzenie dużych gier potrafi trwać wiele lat i pochłaniać ogromne sumy. Kutaragi uważa, że skala tych inwestycji nie zawsze przekłada się na równie duży postęp technologiczny. Wskazuje między innymi na rozwój cieniowania i dialogów postaci niezależnych, zestawiając go z możliwościami, jakie otwiera generatywna sztuczna inteligencja.

Od gier do rynku wartego niewyobrażalne pieniądze

Wizja Kutaragiego wykracza poza tradycyjne rozumienie gier wideo. Jeśli rozrywka będzie mogła powstawać w czasie rzeczywistym, granica między grą, interaktywnym filmem a spontanicznym doświadczeniem tworzonym przez użytkownika może stać się mniej wyraźna. Powstanie rozrywka, której nie trzeba wcześniej projektować w każdym szczególe, ponieważ jets generowana na bieżąco.

Były szef Sony spekulował nawet, że tak rozumiany rynek rozrywki mógłby osiągnąć wartość około 3000 bilionów jenów. Dla porównania obecną wartość rynku gier szacował na ponad 30 bilionów jenów. Tak ogromna różnica pokazuje skalę jego ambicji, ale podane liczby należy traktować jako hipotetyczny scenariusz, a nie wiarygodną prognozę finansową.

Na razie nie wiadomo, czy generowanie rozrywki w czasie rzeczywistym osiągnie do końca dekady poziom przewidywany przez Kutaragiego. Sama technologia rozwija się szybko, jednak stworzenie przekonujących, interaktywnych światów wymaga czegoś więcej niż generowania obrazu i dźwięku. Znaczenie będą miały również szybkość działania, spójność doświadczenia i możliwość reagowania na użytkownika.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Po co czekać 10 lat na GTA 7? Ojciec PlayStation wskazuje inną przyszłość
 0