OpenAI chce udostępnić Ukrainie zaawansowane narzędzia sztucznej inteligencji przeznaczone do pracy nad cyberbezpieczeństwem. Firma prowadzi rozmowy z ukraińskim Ministerstwem Transformacji Cyfrowej, a jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania takich modeli jest działalność CERT Polska.
OpenAI obiecuje, że zaoferuje ukraińskiemu rządowi dostęp do Daybreak, swojego ograniczonego programu do autoryzowanych prac bezpieczeństwa, a najwyraźniejszy wynik tego programu jak dotąd należy do Polski. Według ogłoszenia OpenAI z 23 września, polska agencja cyberbezpieczeństwa CERT Polska wykorzystała modele OpenAI do znalezienia sześciu luk w zabezpieczeniach oprogramowania routerów innych firm. Dostawca opublikował już poprawki.
CERT Polska „wykorzystało modele OpenAI, aby pomóc w odkryciu sześciu luk w zabezpieczeniach”, a poprawki dostarczone przez dostawcę to te, które „CERT Polska potwierdza, że zapobiegają zaobserwowanym atakom”. Nie podano nazwy ani dostawcy routera, ani modelu.
OpenAI twierdzi, że współpracując z ukraińskim Ministerstwem Transformacji Cyfrowej, zapewni ukraińskim zespołom dostęp do narzędzi umożliwiających identyfikację luk w zabezpieczeniach oprogramowania oraz szybsze opracowywanie i testowanie poprawek”.
Daybreak sam w sobie nie jest produktem, na który każdy może się zarejestrować. OpenAI opisuje go jako dostęp do zaawansowanej sztucznej inteligencji „do autoryzowanych prac związanych z bezpieczeństwem, od przeglądania starszego oprogramowania i badania podejrzanej aktywności, po weryfikację luk w zabezpieczeniach i testowanie poprawek”, co jest tym samym ograniczonym dostępem, co model cybernetyczny, który OpenAI ogłosił w sierpniu, ale nie udostępnił go publicznie .
W przypadku Ukrainy ogłoszenie kończy się na ofercie. OpenAI nie podało, jaki model otrzymają ukraińskie zespoły, kiedy rozpocznie się dostęp ani jakie wiążą się z nim ograniczenia.
Ogłoszenie zostało złożone na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ przez Dmytro Kushneruka, konsula generalnego Ukrainy w San Francisco, oraz Saszę Bakera, szefa ds. polityki bezpieczeństwa narodowego w OpenAI. „Ukraina jest już na pierwszej linii frontu, a jej obrońcy potrzebują teraz wsparcia” – mówi Baker. „Chcemy dać im do dyspozycji skuteczniejsze narzędzia, które pomogą im znaleźć i naprawić luki w zabezpieczeniach oraz chronić krytyczne sieci, od których zależą ludzie”.
OpenAI szacuje skalę problemu na prawie 6000 incydentów cybernetycznych obsłużonych przez CERT-UA, ukraiński krajowy zespół reagowania na incydenty, w 2025 roku. Obejmują one ataki na systemy szpitalne, sektor energetyczny i telekomunikację.
Ukraina nie jest pierwszym rządem na liście. OpenAI twierdzi, że udostępniło dostęp do modeli cybernetycznych obrońcom we Francji, Niemczech, Polsce i innych krajach, a unijna agencja ds. cyberbezpieczeństwa ENISA wykorzystała te modele do identyfikacji luk w zabezpieczeniach oprogramowania używanego w instytucjach UE, które „wszystkie zostały już naprawione”. Nie podano liczby ustaleń ENISA, co oznacza, że sześć przypadków zidentyfikowanych przez CERT Polska to jedyna liczba, do której OpenAI się odwołuje.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Polacy dostali specjalne AI. Efekt? Ukraina też chce