Hammer Lumen LTE to klasyczny pancerniak, na jakiego czekało wielu. Ma ogromną baterię 7000 mAh z funkcją powerbanku, łączność VoLTE i wbudowany hotspot Wi-Fi, GPS, silną latarkę, a do tego nie kosztuje fortuny.
Hammer Lumen LTE był już wcześniej pokazywany na targach IFA 2026, wśród kilku innych nowości marki. Teraz w końcu wszedł do sprzedaży w przystępnej cenie 399 zł. To ciekawa propozycja dla tych, którzy szukają mocnego telefonu w teren, ale nie potrzebują drogiego smartfonu.
Bateria 7000 mAh i dwie lampy
Jednym ciekawszych cech Hammera Lumen LTE jest akumulator o pojemności aż 7000 mAh. To bardzo duża bateria jak na klasyczny telefon, zazwyczaj są to pojemności najwyżej 2000 mAh. Dzięki funkcji ładowania zwrotnego smartfon można wykorzystać także jako powerbank do zasilania innych urządzeń. W zestawie znajduje się przejściówka, która ułatwia podłączenie odpowiedniego przewodu.
Nazwa telefonu sugeruje też inne jego zastosowanie. Z tyłu obudowy znajduje się lampa kempingowa o jasności 1200 lumenów, którą można wykorzystać jako oświetlenie postojowe na biwaku. Szeroki strumień światła pozwala objąć większy obszar. Na górnej krawędzi znajduje się natomiast mniejsza latarka, przeznaczona do punktowego oświetlania drogi lub wybranego miejsca.
GPS, SOS i VoLTE
Hammer Lumen LTE został wyposażony w moduł GPS, który pozwala udostępnić współrzędne geograficzne w wiadomości SMS. Funkcja ta współpracuje z przyciskiem SOS umieszczonym z boku obudowy. Po jego dłuższym przytrzymaniu telefon może zadzwonić do wcześniej skonfigurowanego kontaktu i wysłać wiadomość alarmową z informacją o lokalizacji.
Nowy Hammer obsługuje sieć 4G LTE oraz technologię VoLTE, która umożliwia prowadzenie rozmów głosowych przez sieć LTE. Telefon może również udostępniać połączenie internetowe innym urządzeniom za pomocą hotspotu Wi-Fi.
W specyfikacji znalazły się także aparat o rozdzielczości 2 Mpix oraz radio FM działające bez podłączonych słuchawek.
Odporny telefon z fizyczną klawiaturą
Hammer Lumen LTE ma ekran IPS o przekątnej 3,5 cala oraz duże, podświetlane klawisze. Takie konstrukcje wciąż są cenione jako sprzęt w teren, gdzie nie zawsze duży ekran dotykowy jest atutem.
Obudowa spełnia wymagania norm IP69 i MIL-STD-810H. Producent informuje również o teście upadku z wysokości 1,5 m. Nie zabrakło praktycznego uchwyt na smycz.
Telefon jest już dostępny w sprzedaży w cenie 399 zł, w sklepie producenta oraz w wybranych sklepach z elektroniką.






Pokaż / Dodaj komentarze do:
Polski telefon znów zaskakuje. Bateria 7000 mAh i cena 399 zł to nie wszystko