Polskie dzieci biją rekordy czasu przed ekranem. Pornhub wyżej niż Allegro


Polskie dzieci biją rekordy czasu przed ekranem. Pornhub wyżej niż Allegro

Polskie dzieci spędzają w internecie więcej czasu niż jakakolwiek inna grupa wiekowa. Nowy raport „Internet dzieci” pokazuje skalę zjawiska, która może zaskakiwać nawet osoby od lat śledzące cyfrowe nawyki najmłodszych użytkowników sieci. Dzieci między 7. a 14. rokiem życia są dziś jednymi z najcenniejszych odbiorców dla największych platform technologicznych świata.

Dane pochodzące z badania Mediapanel oraz panelu Gemius pokazują, że internet stał się nieodłącznym elementem codzienności najmłodszych. Skala korzystania z urządzeń mobilnych osiągnęła poziom, który jeszcze kilka lat temu wydawał się trudny do wyobrażenia.

Dzieci spędzają online więcej czasu niż dorośli

Autorzy raportu wskazują, że dzieci w wieku od 7 do 14 lat przebywają w internecie średnio 4 godziny i 25 minut dziennie. To najwyższy wynik spośród wszystkich grup wiekowych w Polsce. Choć najmłodsi stanowią zaledwie 8,7 proc. wszystkich internautów, odpowiadają za 11 proc. całkowitego czasu spędzanego w polskim internecie. Dane pokazują, że dzieci są wyjątkowo aktywnymi użytkownikami cyfrowego świata.

Dominującym urządzeniem pozostaje smartfon. Aż 88 proc. czasu online przypada właśnie na urządzenia mobilne. Przeciętne dziecko korzysta ze smartfona niemal cztery godziny dziennie, natomiast komputer wykorzystywany jest średnio przez zaledwie 37 minut. To oznacza, że cały ekosystem cyfrowy najmłodszych koncentruje się dziś przede wszystkim wokół aplikacji mobilnych.

1,2 miliona dzieci w wieku 7-14 lat spotkało się w internecie z reklamą alkoholu. 43% używa najpopularniejszego chatbota AI. Z tzw. mediów społecznościowych korzysta zaś 60% dzieci i młodzieży poniżej 15. roku życia – granicy wiekowej, którą wiele innych państw przyjmuje za cezurę dostępu do tego typu produktów.

TikTok i YouTube przejęły uwagę najmłodszych

Największym zwycięzcą walki o uwagę dzieci pozostaje TikTok. Platforma odpowiada za 29 proc. całego czasu spędzanego przez najmłodszych w internecie. Drugie miejsce zajmuje YouTube z wynikiem 22 proc. Łącznie te dwa serwisy pochłaniają ponad połowę aktywności online dzieci.

Szczególnie wymowne są dane dotyczące najmłodszych użytkowników. Około milion dzieci w wieku od 7 do 12 lat korzysta z TikToka, Instagrama, Facebooka lub Snapchata, mimo że regulaminy większości tych platform formalnie nie przewidują dostępu dla tak młodych osób.

Raport pokazuje również, że około 400 tysięcy dzieci spędza na TikToku ponad dwie godziny dziennie. Pół miliona użytkowników wraca do aplikacji wielokrotnie w ciągu dnia, otwierając ją co najmniej kilkanaście razy. TikTok odpowiada obecnie za trzy czwarte całego czasu, jaki dzieci przeznaczają na media społecznościowe.

Weryfikacja wieku praktycznie nie działa

Autorzy raportu nie pozostawiają złudzeń co do skuteczności obecnych zabezpieczeń stosowanych przez platformy społecznościowe. W większości przypadków proces weryfikacji wieku ogranicza się do wpisania daty urodzenia podczas zakładania konta. Dzieci bez większego problemu deklarują starszy wiek, uzyskując dostęp do usług przeznaczonych dla nastolatków lub dorosłych.

Po kilku latach takie profile funkcjonują już jako konta pełnoletnich użytkowników, a systemy reklamowe i algorytmy traktują ich właścicieli dokładnie tak samo jak dorosłych. Według raportu ponad połowa dzieci w wieku 7–12 lat regularnie korzysta z największych platform społecznościowych i komunikatorów. Intensywna debata publiczna dotycząca bezpieczeństwa najmłodszych w sieci nie przyniosła zauważalnych zmian.

Dzień zaczyna się od smartfona

Ponad połowa dzieci sięga po smartfon już między godziną 6 a 8 rano. Dla wielu użytkowników pierwszą czynnością po przebudzeniu nie jest śniadanie czy przygotowanie do szkoły, lecz sprawdzenie powiadomień, wiadomości i aktywności znajomych. Jedna trzecia dzieci uruchamia o tej porze TikToka. Wieczorem sytuacja wygląda podobnie. Między godziną 22 a 23 ze smartfona korzysta ponad 40 proc. dzieci, a co czwarte spędza przed ekranem przynajmniej kilkanaście minut. Największa aktywność przypada na godziny popołudniowe po powrocie ze szkoły oraz późne godziny wieczorne.

Co ciekawe, czas spędzany na korzystaniu z telefonu podczas zajęć szkolnych odpowiada jedynie za niewielką część całkowitej aktywności. Dane sugerują, że nawet całkowity zakaz smartfonów w szkołach nie doprowadziłby do radykalnego ograniczenia czasu ekranowego.

Dzieci stały się niezwykle cennymi odbiorcami reklam

Autorzy raportu zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt. Najmłodsi użytkownicy są bardzo atrakcyjną grupą dla gigantów technologicznych. Dzieci spędzają w aplikacjach więcej czasu niż przeciętny użytkownik, oglądają większą liczbę reklam i regularnie wracają do tych samych platform. Z perspektywy biznesowej stanowią wyjątkowo wartościową grupę odbiorców.

Eksperci wskazują, że nawet niewielkie ograniczenie aktywności dzieci mogłoby oznaczać dla największych platform internetowych utratę przychodów liczonych w miliardach dolarów.

Reklamy alkoholu i treści dla dorosłych trafiają do dzieci

Najbardziej niepokojące dane dotyczą kontaktu najmłodszych z treściami przeznaczonymi dla dorosłych. Według raportu 1,2 miliona dzieci miało styczność z reklamami piwa. Blisko 700 tysięcy zetknęło się z reklamami mocnych alkoholi. Jeszcze większe obawy budzą dane dotyczące materiałów erotycznych. Kontakt z takimi treściami miało około milion dzieci, czyli 32 proc. całej badanej grupy.

Autorzy raportu podkreślają, że skala zjawiska jest zbliżona do tej obserwowanej wśród wszystkich polskich internautów.

ChatGPT już podbija szkoły

Sztuczna inteligencja coraz szybciej trafia do codziennego życia najmłodszych. Z ChatGPT korzystało już 43 proc. dzieci w wieku od 7 do 14 lat. Niemal co piąte używa narzędzia regularnie. Aplikacja znalazła się już w pierwszej dziesiątce najczęściej używanych usług cyfrowych w tej grupie wiekowej.

Jednocześnie raport pokazuje wyraźny kontrast. Z serwisów edukacyjnych korzysta 69 proc. dzieci, jednak poświęcają im średnio zaledwie sześć minut dziennie. Treści edukacyjne odpowiadają za około 1 proc. całego czasu spędzanego online.

Eksperci chcą nowych przepisów

Autorzy raportu apelują o zdecydowane działania regulacyjne. Wśród proponowanych rozwiązań znajdują się minimalny wiek dostępu do mediów społecznościowych, skuteczniejsze metody weryfikacji wieku oraz stworzenie niezależnej instytucji zajmującej się bezpieczeństwem dzieci w internecie. Eksperci podkreślają również potrzebę stworzenia europejskiego systemu klasyfikacji usług cyfrowych według poziomu ryzyka. Taki model miałby przypominać rozwiązania funkcjonujące od lat w branży motoryzacyjnej czy spożywczej.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Polskie dzieci biją rekordy czasu przed ekranem. Pornhub wyżej niż Allegro
 0