Linux szykuje się do usunięcia x32 ABI - interfejsu binarnego aplikacji, który trafił do jądra systemu w 2012 roku i przez ponad dekadę pozostawał techniczną ciekawostką bez szerszego zastosowania. Sebastian Siewior z Lintronix złożył formalną propozycję usunięcia tej funkcji, a jeśli nikt nie zgłosi sprzeciwu, x32 ABI zniknie z jądra Linuksa do 2027 roku.
Pomysł stojący za x32 ABI był na papierze interesujący: tryb pozwalał 64-bitowym procesorom i programom działać w hybrydowym trybie, w którym aplikacja ma dostęp do pełnego 64-bitowego zestawu rejestrów i ścieżek danych, ale używa wskaźników 32-bitowych zamiast 64-bitowych. Wskaźnik to liczba binarna śledzącą dane przechowywane w pamięci RAM, a mniejszy wskaźnik oznacza, że w pamięci podręcznej procesora mieści się ich więcej - co teoretycznie przekładało się na wyższą wydajność. Można to porównać do używania krótszych adresów pocztowych w systemie nawigacyjnym.
W praktyce jednak x32 ABI nigdy nie zyskało poważnego zainteresowania deweloperów. Tryb wymagał dodatkowego wsparcia ze strony kompilatorów, wprowadzał złożoność do procesu tworzenia oprogramowania, a każdy proces działający w tym trybie nie mógł samodzielnie korzystać z więcej niż 4 GB RAM-u. Co istotne, x32 ABI pozostało wyłącznie domeną Linuksa - nigdy nie trafiło na Windows ani macOS, co od początku ograniczało sens jego wdrażania w projektach wieloplatformowych.
Nie żyje tryb, który miał przyspieszyć aplikacje 64-bitowe
Usuwanie martwego kodu z jądra Linuksa to porządkowanie, które zmniejsza powierzchnię potencjalnych błędów i ułatwia pracę deweloperom utrzymującym system. Dla zdecydowanej większości użytkowników Linuksa ta zmiana będzie całkowicie nieodczuwalna.
Sprawę powinni sprawdzić ci, którzy kiedykolwiek świadomie kompilowali oprogramowanie z flagą -mx32 (choć to naprawdę wąska grupa). Reszta użytkowników, od hobbystów po administratorów serwerów, może spać spokojnie.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Pomysł z 2012 roku, który nigdy nie wypalił. Linux oficjalnie go porzuca