Popularność Steam spada, konkurencja rośnie. Valve obniża prowizję od gier

Popularność Steam spada, konkurencja rośnie. Valve obniża prowizję od gier

Właściciel platformy Steam, firma Valve ogłosiła nowy podział wynagrodzeń za dystrybucję gier wideo za pośrednictwem swojego sklepu. Valve o dziwo nie planuje wprowadzenia podwyżek, a wręcz przeciwnie - deweloperzy będą płacić mniejszą prowizję, wraz ze wzrostem sprzedaży ich tytułu. Obecnie Valve pobiera 30 procent od sprzedaży wszystkich gier na Steam. Wyjątkiem są tutaj gry od małych deweloperów w obrębie programu Steam Direct. Obecna prowizja pozostanie w niezmienionej wartości jeśli sprzedaż nie przekroczy 10 milionów dolarów. W przedziale pomiędzy 10 a 50 milionów dolarów, prowizja zostanie obniżona o 5 procent, w jeśli gra świetnie się sprzedaje i zarobi ponad 50 milionów, prowizja od sprzedaż spadnie do "jedynych" 20 procent zarobku.

Valve coraz bardziej odczuwa skutki wzrostu konkurencji ze strony dużych wydawców oraz rywalizujących sklepów.

Takie zaktualizowanie swojej polityki jest najważniejszą zmianą w regulaminach finansowych Steam w ciągu ich całej 15-letniej historii i jasne jest, że celem zmian jest przyciągnięcie większej ilości deweloperów, którzy wypuszczają gry na własną rękę oraz konieczność wzmożonego rywalizowania z coraz większą ilością dystrybutorów gier, którzy pojawiają się w sieci. Steam stał się dominującą platformą gier komputerowych dzięki zniesieniu wielu restrykcji, które były wymogiem, by gra mogła być umieszczona na platformie oraz dzięki udostępnieniu graczom narzędzia do kolekcjonowania i uruchamiania gier z jednego miejsca. W 2017 roku Valve dzięki samej prowizji od sprzedaży zarobiło 4,3 miliarda dolarów, nie wliczając w to nawet mikrotransakcji oraz dodatków DLC.

Niestety dla Valve w ciągu ostatnich lat deweloperzy i wydawcy stworzyli swoje własna kanały dystrybucji, dzięki którym mają większą kontrolę nad swoim produktem, włączając w to restrykcje związane z prawem autorskim, politykę zwrotów (albo jej brak) oraz aktualizacje gier. Co równie ważne, dzięki swoim platformom nie muszą się z nikim dzielić zyskami. Blizzard, EA, Epic i Ubisoft - wszyscy mają swoje aplikacje, a Valve zauważa, że znaczenie Steam coraz bardziej słabnie. Dodatkowo pojawianie się na platformie wątpliwych jakościowo produkcji, wcale nie pomaga przyciągać nowych klientów. Wielu małych deweloperów zakłada własne platformy jak Icht.io, które dystrybuuje gry indie, a nawet Discord otworzył własny sklep z grami. Valve widząc zagrożenie zaczęło wprowadzać zmiany. Steam otrzymał nowe funkcje społecznościowe, a platforma ma się pojawić wkrótce w Chinach, które jest największym rynkiem gier na świecie. Czy Steam utrzyma się na szczycie dzięki tym zabiegom? Czas pokaże.

Komentarze do: Popularność Steam spada, konkurencja rośnie. Valve obniża prowizję od gier