Ostatnie miesiące naprawdę rozgrzewają zwolenników teorii o istnieniu UFO, a nowe wydarzenia tylko dolewają oliwy do ognia. Tym razem za sprawą nowo powołanego Panelu Doradczego ds. Niezidentyfikowanych Zjawisk Anomalnych (UAP), który ma przeanalizować materiały ujawnione przez amerykański rząd. Na czele inicjatywy stanął znany astrofizyk Avi Loeb, jednak największe emocje wzbudza nazwisko jednego z członków zespołu.
Do panelu dołączył bowiem Michael Shermer, jeden z najbardziej rozpoznawalnych sceptyków zajmujących się zjawiskami paranormalnymi. Jeszcze kilka miesięcy temu publicznie deklarował, że jest gotów założyć się o 1000 dolarów, iż ludzkość nie doczeka się żadnego ujawnienia dotyczącego pozaziemskiej inteligencji ani w 2025 roku, ani w kolejnych latach. Teraz ma współtworzyć zespół, który przeanalizuje najbardziej dyskutowane dokumenty dotyczące UAP.
Pentagon ujawnił materiały. Powstał specjalny panel
Według informacji przekazanych przez Loeba, grupa została powołana w odpowiedzi na rosnące zainteresowanie materiałami odtajnianymi przez amerykańskie instytucje państwowe. W ostatnich tygodniach kolejne pakiety dokumentów dotyczących niezidentyfikowanych zjawisk pojawiających się w przestrzeni powietrznej wywołały ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Astrofizyk twierdzi, że publikacje przyciągnęły setki milionów odbiorców na całym świecie i doprowadziły do sytuacji, w której konieczne stało się stworzenie zespołu zdolnego do naukowej oceny dostępnych danych.
Loeb nie ukrywa, że postrzega sprawę jako wyjątkowo istotną. W jego ocenie analiza UAP może prowadzić do dwóch całkowicie odmiennych wniosków. Albo mamy do czynienia z nieznanymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa narodowego, albo z odkryciem o potencjalnie historycznym znaczeniu dla nauki.
Człowiek, który nie wierzy w kosmitów
Największą uwagę przyciąga jednak obecność Shermera. Przez lata budował swoją pozycję jako jeden z najbardziej znanych krytyków teorii spiskowych, zjawisk paranormalnych oraz relacji dotyczących kontaktów z obcymi cywilizacjami. Wielokrotnie podważał wiarygodność historii o porwaniach przez kosmitów, kręgach zbożowych czy rzekomych tajnych programach ukrywających obecność pozaziemskich istot.
Jeszcze pod koniec 2025 roku napisał w mediach społecznościowych, że jest stawia1000 dolarów na to, iż żadne przełomowe ujawnienie dotyczące kosmitów nie nastąpi ani w 2025 roku, ani przez kolejne pięć lat. Jego zdaniem obce cywilizacje po prostu nie odwiedziły Ziemi. Ta deklaracja szybko wróciła do dyskusji po ogłoszeniu składu nowego panelu.
I’ve got $1000 bet that it’s not coming in 2025, 2026, 2027, 2028, 2029 or 2030…or ever because space aliens have not come to Earth. But I’m happy to be proven wrong. https://t.co/u5Ol7Gej1K
— Michael Shermer (@michaelshermer) December 28, 2025
Krytycy pytają o bezstronność
Włączenie Shermera do zespołu wywołało natychmiastowe kontrowersje. Część osób zainteresowanych tematyką UFO zastanawia się, czy naukowiec o tak jednoznacznych poglądach będzie w stanie oceniać materiały bez wcześniejszych założeń. Pojawiają się głosy, że badacz przez lata konsekwentnie odrzucał większość doniesień dotyczących UAP, dlatego jego obecność może budzić pytania o obiektywizm całego przedsięwzięcia.
Zwolennicy tej decyzji odpowiadają jednak, że właśnie sceptyczne spojrzenie jest niezbędne przy analizie niezwykłych twierdzeń. Ich zdaniem obecność osób reprezentujących różne podejścia zwiększa wiarygodność procesu badawczego.
Dyskusja szybko przeniosła się także na Reddita. W społeczności poświęconej UFO część użytkowników argumentowała, że ewentualna zmiana stanowiska przez znanego sceptyka miałaby znacznie większą wagę niż podobna deklaracja osoby od dawna przekonanej o istnieniu pozaziemskiej inteligencji. Inni zwracali uwagę, że zawodowi sceptycy często rozpoczynają analizę od założenia, iż badane zjawisko jest błędnie interpretowane lub nie ma nadzwyczajnego charakteru.
Starcie z najbardziej znanymi sygnalistami
Shermer w ostatnich miesiącach otwarcie krytykował również niektórych sygnalistów związanych z tematyką UAP. Szczególnie mocno komentował wypowiedzi Luisa Elizondo, który od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci amerykańskiej debaty o UFO. Elizondo sugerował wcześniej możliwość wystąpienia wydarzeń o ogromnym znaczeniu, jednocześnie nie ujawniając szczegółów swoich informacji.
Shermer oceniał takie wypowiedzi bardzo krytycznie, sugerując, że część sensacyjnych zapowiedzi może służyć budowaniu zainteresowania książkami i wystąpieniami medialnymi. Teraz obaj znajdują się po przeciwnych stronach jednej z najgorętszych debat technologicznych i naukowych ostatnich lat.
Kolejne dokumenty już w drodze
Zespół kierowany przez Loeba opublikował już pierwsze opracowania dotyczące analizy materiałów UAP. Według zapowiedzi następne raporty mają pojawić się w najbliższych tygodniach.
Największe zainteresowanie budzi pytanie, czy panel skupi się wyłącznie na danych technicznych i materiałach rządowych, czy też przeanalizuje relacje sygnalistów, którzy od miesięcy twierdzą, że amerykańskie instytucje posiadają informacje wykraczające poza dotychczas ujawnione dokumenty.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Postawił 1000 dolarów przeciwko ujawnieniu UFO. Teraz jest w komisji