Poznajcie Oculus Quest - najbardziej zaawansowane samodzielne gogle VR

Poznajcie Oculus Quest - najbardziej zaawansowane samodzielne gogle VR

Pamiętacie projekt samodzielnych gogli VR o nazwie kodowej Santa Cruz od Oculusa? Ten właśnie wyszedł z fazy przedprodukcyjnej i doczekał się pełnoprawnej zapowiedzi. Urządzenie nazywać będzie się Oculus Quest i ma być najpotężniejszym samodzielnym headsetem wirtualnej rzeczywistości. Jego premiera zaplanowana została na wiosnę przyszłego roku, a cenę ustalono na 399 USD (za podstawowy model z 64 GB na dane). Jak więc widać, za zaawansowane gogle VR, które nie będą krępować naszych ruchów kablami, trzeba będzie zapłacić całkiem pokaźną sumę, ale w zamian otrzymać mamy wyraźnie lepszy sprzęt niż wycenione na 199 USD gogle Oculus Go, które w założeniach są podobne do samsungowych Gear VR, ale podobnie jak Oculus Quest są samodzielną platformą niewymagającą połączenia ze smartfonem czy PC.

Oculus Quest to najpotężniejsze, bezprzewodowe, samodzielne gogle VR. Oculus ma dużo do udowodnienie i wiąże z nimi duże nadzieje. 

Oculus Quest wyposażono w wyświetlacz o wysokiej rozdzielczości 1600 x 1440 pikseli na oko (poziom HTC Vive Pro), a względem Rifta poprawiono także jakość dźwięku (otrzymać mamy głębsze basy). Najważniejsze są jednak gry i na starcie otrzymać mamy ponad 50 tytułów, a do tego deweloperzy pracują nad przeniesieniem popularnych produkcji z Rifta, jak np. Moss, The Climb czy Robo Recall. Poza tym, otrzymać mamy samodzielny sprzęt zapewniający całkowitą 6-stopniową swobodę poruszania bez konieczności stosowania żadnych dodatkowych sensorów czy stacji śledzących nasze ruchy i kontrolery (urządzenie korzysta z własnych wbudowanych czujników analizujących jak porusza się gracz). Oculus nazywa tę technologię Insight i tłumaczy, że ta korzysta z 4 szerokokątnych sensorów oraz algorytmu rozpoznawania obrazu. Producent zadbał także o odpowiedni komfort użytkowania i urządzenie jest lekkie, przez co nie męczy nawet podczas dłuższych sesji.

Oculus Quest w gruncie rzeczy ma być opus magnum Oculusa, a twórcy nie ukrywają, że Rift był jedynie pierwszym przystankiem dla potężnego, samowystarczalnego headsetu VR, który jest w stanie zrealizować ich wizję. Nie wiemy, czy Quest rzeczywiście zapewni podobne doznania jak Rift, ale pozbycie się kabli oraz brak konieczności posiadania wydajnego PC może okazać się kuszący dla wielu osób. Z drugiej strony trudno nie odnieść wrażenia, że po początkowym szale na wirtualną rzeczywistość, zainteresowanie tą technologią mocno opadło i eksperci już upatrują w niej czegoś na miarę kontrolerów ruchowych, czyli chwilowej mody. Część producentów już odwróciła się od VR, a Microsoft porzucił nawet plany wsparcia dla Xbox One X. Czy Oculus Quest przywróci wiarę w wirtualną rzeczywistość? Przekonamy się w przyszłym roku.

Komentarze do: Poznajcie Oculus Quest - najbardziej zaawansowane samodzielne gogle VR