Pracownicy Microsoftu odsłuchiwali rozmowy użytkowników Xboxa

Pracownicy Microsoftu odsłuchiwali rozmowy użytkowników Xboxa

Osoby zatrudnione przez Microsoft do poprawy obsługi komend głosowych na Xboxach wyznają, że słuchały nagrań audio rejestrowanych przez konsole. Całą sprawę odkrył portal Motherboard, który donosi, że wspomniane audio powinny być nagrywane po tym jak użytkownik wypowie komendę „Hej Cortana” lub „Xbox”, ale część pracowników potwierdziła, że relatywnie często zdarzało się, że nagrywanie uruchamiane było przez przypadek lub przez pomyłkę. Informacje te wpisują się w całe pasmo doniesień na temat wątpliwego wykorzystywania prywatnych rozmów i nagrań zarejestrowanych przez urządzenia wspierające asystentów głosowych. Niedawno odkryto choćby, że pracownicy Microsoftu podsłuchiwali rozmowy na platformie Skype, co służyć miało oficjalnie kontroli jakości. Wiadomo również, że mieli dostęp do nagrań z Cortany, czyli autorskiego asystenta głosowego od giganta z Redmond.

Informacje te wpisują się w całe pasmo doniesień na temat wątpliwego wykorzystywania prywatnych rozmów i nagrań zarejestrowanych przez urządzenia wspierające asystentów głosowych.

 

Następca Xbox One może pojawić się za dwa lata

Część nagrań odsłuchiwanych przez pracowników określana jest jako seks telefony, często poruszane były też inne prywatne tematy, jak utrata wagi czy problemy w związkach. Jedna z osób zatrudnionych do słuchania nagrań, której Microsoft płacił 10 USD za godzinę, przyznaje jednak, że w przypadku Xboxa głównie były to głosy dzieci, co z jednej strony jest bardzo niepokojące, ale z drugiej było do przewidzenia, gdyż mówimy tu o popularnej wśród młodszego pokolenia konsoli do gier. Pracownik ten przyznaje, że odsłuchiwanie tego typu nagrań było swoistym wytchnieniem, ponieważ chodziło tu przeważnie o popularne gry, DLC i powtarzające się komendy. Trzeba jednak pamiętać, że część regulacji odnośnie prywatności dzieci jest bardziej restrykcyjna niż w przypadku dorosłych. Jeden z byłych wykonawców przyznał jednak, że kiedy funkcja z czasem ulegała poprawie, odnotowywali mniej przypadkowych nagrań.

Warto przypomnieć, że Microsoft w ubiegłym miesiącu zapowiedział, że zamierza usunąć Cortanę z konsoli Xbox One, ale ta wciąż wspierać będzie asystentów głosowych, a konkretniej Alexę od Amazonu oraz Asystenta Google, co budzi obawy, że zmieni się tylko podmiot, który będzie nas podsłuchiwał. Także Apple znalazło się ostatnio pod ostrzałem, kiedy ujawniono, że zatrudniało osoby do podsłuchiwania nagrań z Siri, w tym konwersacji przypadkowo aktywujących asystenta. Apple zawiesiło już ten program, ale wygląda to, że tego typu praktyki są bardzo powszechne, gdyż Facebook przyznał ostatnio, że jego pracownicy opracowywali transkrypcję rozmów głosowych z Messengera, a także Amazona przyłapano na podsłuchiwaniu konwersacji z wykorzystaniem Alexy. Microsoft nie zaprzestał jeszcze obecnych praktyk, ale chce zaoferować większą przejrzystość swoich działań - szkoda jednak, że dopiero po fakcie.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Pracownicy Microsoftu odsłuchiwali rozmowy użytkowników Xboxa

 0