Jedna prezentacja Google kosztowała branżę gier miliardy. Project Genie już namieszał


Jedna prezentacja Google kosztowała branżę gier miliardy. Project Genie już namieszał

Google zaprezentowało Project Genie - narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które potrafi generować interaktywne światy gier na podstawie prostych poleceń tekstowych. Choć technologia jest wciąż w fazie eksperymentalnej, sama zapowiedź wywołała panikę na giełdzie i masową wyprzedaż akcji firm z branży gier wideo.

Inwestorzy zareagowali nerwowo na wieść o nowym narzędziu AI od Google. Akcje wielu czołowych producentów gier poszybowały w dół. Najbardziej ucierpiało Unity - silnik wykorzystywany przez tysiące deweloperów na całym świecie - którego wycena spadła aż o 20 proc. Straty odnotowały również Take-Two Interactive (właściciel Rockstara), CD Projekt Red, Nintendo oraz Roblox.

Deweloperzy znajdą sposób na rozdmuchanie produkcji nawet z setką narzędzi AI do dyspozycji.

W przypadku tego ostatniego spadki mają pewien ironiczny wydźwięk. Platforma słynie z gier tworzonych przez użytkowników, które jakością często niewiele odbiegają od tego, co generuje sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że inwestorzy uznali Robloxa za szczególnie zagrożonego.

Czym właściwie jest Project Genie?

Narzędzie Google wykorzystuje modele Genie 3 oraz Gemini do tworzenia 60-sekundowych interaktywnych światów. Kluczowe jest jednak to, czym Project Genie nie jest: nie generuje pełnoprawnych gier.

Gdy poprosimy AI o stworzenie klona Super Mario 64, otrzymamy imponująco wyglądającą mapę z podstawowym systemem ruchu i swobodną kamerą. Nie ma jednak żadnych celów ani mechanik rozgrywki. Model często "zapomina", co już wygenerował – drogi nagle przerywają się trawnikami, a otoczenie jest niespójne. To typowe halucynacje AI, świadczące o wczesnym stadium rozwoju technologii.

Narzędzie do prototypowania, nie rewolucja

Google podkreśla, że Project Genie to eksperymentalne narzędzie przeznaczone do wczesnych etapów produkcji - na przykład do wizualizacji poziomów przed właściwym designem. W teorii mogłoby pomóc w walce z problemem rozdętych budżetów i wydłużonych harmonogramów, które trapią współczesną branżę gier.

Czy AI faktycznie rozwiąże te bolączki? Deweloperzy znajdą sposób na rozdmuchanie produkcji nawet z setką narzędzi AI do dyspozycji. Inwestorzy jednak wyraźnie stawiają na wizję przyszłości wspomaganej sztuczną inteligencją, nawet jeżeli nie rozumieją ani jak działa AI ani tworzenie gier.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Jedna prezentacja Google kosztowała branżę gier miliardy. Project Genie już namieszał
 0