Szef Take-Two obala mit o AI w grach: koszty produkcji wcale nie spadły


Szef Take-Two obala mit o AI w grach: koszty produkcji wcale nie spadły

Sztuczna inteligencja od miesięcy przedstawiana jest jako technologia, która może całkowicie zmienić branżę gier i znacząco obniżyć koszty produkcji. Tymczasem prezes Take-Two Interactive, Strauss Zelnick, studzi oczekiwania i przekonuje, że AI wcale nie sprawiło, że tworzenie gier stało się tańsze. Wręcz przeciwnie, jego zdaniem rozwój technologii może finalnie jeszcze bardziej zwiększyć budżety największych produkcji.

W rozmowie z CNBC Zelnick podkreślił, że historia branży rozrywkowej pokazuje pewien powtarzający się schemat. Nowe technologie rzeczywiście poprawiają wydajność pracy, ale jednocześnie otwierają drogę do tworzenia bardziej ambitnych projektów. To z kolei napędza wzrost kosztów.

Prezes Take-Two Interactive, Strauss Zelnick, studzi oczekiwania i przekonuje, że AI wcale nie sprawiło, że tworzenie gier stało się tańsze.

Technologia zwiększa oczekiwania graczy

Według szefa Take-Two każda nowa technologia sprawia, że studia deweloperskie chcą robić więcej, a gracze zaczynają oczekiwać jeszcze wyższej jakości. AI może więc przyspieszyć część procesów produkcyjnych, ale oszczędności szybko pochłania rosnąca skala projektów.

W praktyce oznacza to bardziej szczegółowe światy, bardziej realistyczne animacje, większą liczbę dialogów czy rozbudowane systemy zachowań postaci. Wszystko to wymaga dodatkowej pracy, testów i zasobów.

Zelnick zauważył też, że jedyną gałęzią przemysłu rozrywkowego, w której postęp technologiczny realnie obniżył koszty produkcji, była muzyka. W przypadku gier sytuacja wygląda zupełnie inaczej, ponieważ rozwój narzędzi praktycznie zawsze prowadzi do zwiększania kreatywnych ambicji.

GTA pokazuje, że liczy się skala i jakość

Komentarze prezesa Take-Two są szczególnie interesujące w kontekście ogromnych budżetów współczesnych gier AAA. Produkcje pokroju Grand Theft Auto V generują gigantyczne przychody, ale jednocześnie wymagają olbrzymich inwestycji i wieloletniego procesu produkcyjnego.

Zdaniem Zelnicka gracze nie zastanawiają się nad kosztami tworzenia gier. Najważniejsza pozostaje jakość i skala doświadczenia. Firma oczywiście nadal chce zwiększać efektywność pracy, jednak priorytetem pozostają kreatywność i innowacyjność.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Szef Take-Two obala mit o AI w grach: koszty produkcji wcale nie spadły
 0