Proces Musk kontra Altman rusza za kilka dni. Przyszłość OpenAI na szali


Proces Musk kontra Altman rusza za kilka dni. Przyszłość OpenAI na szali

Za kilka dni w Oakland ruszy jeden z najbardziej wyczekiwanych procesów sądowych w historii branży technologicznej. Elon Musk oficjalnie pozwał OpenAI i jego CEO Sama Altmana oskarżając go o oszustwo. Dziewięcioosobowa ława przysięgłych zdecyduje, czy firma sprzeniewierzyła się swojej pierwotnej misji, przekształcając się ze spółki non-profit w komercyjny biznes.

Trudno o lepszy symbol pęknięcia, jakie nastąpiło w środowisku ludzi, którzy jeszcze dekadę temu wspólnie chcieli budować AI dla dobra ludzkości - dziś stoją po przeciwnych stronach sali sądowej jako konkurenci. Wynik procesu może wpłynąć nie tylko na losy OpenAI, ale też ukształtować zasady, na jakich inne firmy będą mogły w przyszłości przekształcać organizacje non-profit w spółki komercyjne.

Jak to się zaczęło?

Historia zaczyna się od e-maila z 2015 roku, kiedy Altman zaproponował Muskowi stworzenie czegoś w rodzaju „projektu Manhattan dla AI". OpenAI wystartowało jako organizacja non-profit z misją rozwijania sztucznej inteligencji dla dobra całej ludzkości. Musk był współprzewodniczącym i jednym z głównych darczyńców - przekazał firmie około 38 milionów dolarów (wcześniej twierdził, że było to nawet 100 milionów, potem 50 milionów, liczba systematycznie maleje w kolejnych dokumentach sądowych). W 2018 roku opuścił zarząd, a OpenAI rok później stworzyło ramię komercyjne. Po sukcesie ChatGPT w 2022 roku firma zdecydowała się na pełną restrukturyzację i właśnie to Musk uznaje za oszustwo wobec siebie jako darczyńcy.

Co Musk chce osiągnąć?

Prawnicy Muska domagają się między innymi odwołania Altmana i Brockmana ze stanowisk oraz przywrócenia OpenAI statusu organizacji charytatywnej. Żądają też zwrotu od 65 do 109 miliardów dolarów od OpenAI i od 13 do 25 miliardów od Microsoftu jako współpozwanego. Co ciekawe, Musk chce, by ewentualne odszkodowanie trafiło nie do niego, lecz do fundacji non-profit OpenAI.

Wynik procesu może wpłynąć nie tylko na losy OpenAI

Proces może wymusić na OpenAI wypłatę miliardowych odszkodowań i otworzyć drzwi dla kolejnych pozwów ze strony innych dawnych darczyńców. To też precedens dla całej branży AI - po raz pierwszy sąd oceni, czy przekształcenie organizacji non-profit w komercyjną spółkę może być traktowane jako działanie na szkodę fundatorów.

Dla całej branży technologicznej i inwestorów zainteresowanych AI to kluczowy moment. W trakcie procesu publicznie zeznawać będą m.in. CEO Microsoftu Satya Nadella oraz Sam Altman, co oznacza, że na jaw wyjdą dotąd nieznane kulisy jednej z najważniejszych firm dekady.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Proces Musk kontra Altman rusza za kilka dni. Przyszłość OpenAI na szali
 0