Jedna z największych japońskich sieci z elektroniką i komputerami wysłała do klientów nietypowy apel. Sofmap Gaming z tokijskiej dzielnicy Akihabara, znanej jako Electric Town, publicznie poprosiła użytkowników o sprzedaż swoich starych komputerów. Wpis opublikowany w serwisie X został opatrzony zdjęciem niemal całkowicie pustych półek w trzypiętrowym sklepie.
Przekaz był bezpośredni i pozbawiony marketingowych ozdobników. Firma przyznała, że komputery do gier, nawet używane, stały się towarem trudnym do zdobycia. Sprzedawca zaapelował do klientów, aby przy okazji zakupu nowego sprzętu odsprzedali swój dotychczasowy komputer właśnie Sofmapowi, obiecując atrakcyjne ceny skupu.
Sklepy nie nadążają za popytem
Sofmap podkreślił, że nie zamyka się wyłącznie na sprzęt stricte gamingowy. Skup obejmuje komputery stacjonarne, laptopy oraz zwykłe maszyny biurowe. Taka otwartość pokazuje skalę problemu, z jakim mierzy się japoński handel detaliczny. Popyt na gotowe komputery i podzespoły znacząco przewyższa dostępność, a sklepy zaczynają sięgać po rozwiązania, które jeszcze niedawno wydawałyby się żartem, albo zwykłą akcją promocyjną.
Nie jest to pierwszy sygnał alarmowy z Akihabary. Już pod koniec ubiegłego roku lokalni sprzedawcy ograniczali sprzedaż nowych pamięci RAM, dysków SSD i HDD, próbując zapobiec masowemu wykupywaniu towaru i dalszemu drenażowi magazynów.
ゲーミングPC、中古も本当に在庫なくて今これ
— ソフマップゲーミング (@sofmap_gaming) January 7, 2026
あの、お願いなので買い替えたらぜひ弊社にゲーミングPCを売ってください...
結構高く買い取っていますので...
ゲーミングのデスクでもノートでも、もちろんゲーミングじゃない普通のでもPCなら大体買い取っているので... pic.twitter.com/IinBuGgRV7
Kryzys pamięci napędzany przez AI
Źródłem problemu pozostaje globalny niedobór pamięci, który uderzył w rynek PC szybciej, niż przewidywali analitycy. Ogromne zapotrzebowanie ze strony centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję przełożyło się na gwałtowne wzrosty cen modułów pamięci. Producenci komputerów i konsumenci rywalizują o dostawy z gigantami branży półprzewodników.
Najbardziej odczuwalnym symbolem tej sytuacji stały się ceny pamięci DDR5. Moduły, które jeszcze kilkanaście miesięcy temu kosztowały kilkadziesiąt dolarów, dziś osiągają ceny kilkukrotnie wyższe, o ile w ogóle są dostępne. W efekcie coraz więcej użytkowników oraz producentów zaczyna spoglądać w stronę starszego standardu DDR4.
Drugie życie starszych platform
Dla wielu nabywców DDR4 stało się bezpieczną alternatywą. Na rynku wciąż krążą zapasy starszych modułów oraz komputerów modernizowanych przez użytkowników. Tendencję tę widać również po stronie producentów płyt głównych, którzy ponownie inwestują w konstrukcje obsługujące starszy standard pamięci. Pojawiają się nawet sygnały o planach wprowadzania nowych procesorów kompatybilnych z platformami DDR4.
Ten zwrot sprawił, że używane komputery zyskały nieoczekiwaną wartość. Raporty z japońskiego rynku detalicznego wskazują, że konsumenci wykupują nie tylko nowe zestawy, ale także starsze maszyny dostępne w sklepach z elektroniką z drugiej ręki.
Używane komputery jako towar strategiczny
Sklepy takie jak Sofmap zaczynają traktować używany sprzęt jako kluczowy element oferty. Nie każdy komputer kwalifikuje się jednak do ponownej sprzedaży. Największym zainteresowaniem cieszą się platformy zgodne z wymaganiami Windows 11, oparte na procesorach Intela ósmej generacji lub nowszych oraz układach AMD Ryzen serii 2000 i kolejnych.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Puste półki w Japonii. Sklepy proszą klientów o stare komputery