Jeśli jesteście jedną z tych osób, które postanowiły przeczekać obecny kryzys na rynku PC, czekając aż ceny pamięci w końcu "znormalnieją", to na pewno nie ucieszy Was najnowsza prognoza szefa Acera w tym temacie, choć jest i dobra informacja.
Od przeszło roku ceny RAM, dysków SSD czy kart graficznych wciąż rosną, co wynika z ogromnego zapotrzebowania ze strony sektora AI, który jest w stanie pochłonąć praktycznie wszelkie ilości pamięci. Zdaniem prezesa Acera obecna sytuacja nie będzie jednak trwać wiecznie, ale trzeba nastawić się na to, że będzie jeszcze drożej.
Jason Chen, prezes i przewodniczący Acera, spodziewa się dalszego wzrostu cen podzespołów w IV kwartale bieżącego roku i według jego prognoz te mogą w tym okresie zwiększyć się o około 5-20%.
Jeszcze wyższe ceny w 2026 roku
Jason Chen, prezes i przewodniczący Acera, spodziewa się dalszego wzrostu cen podzespołów w IV kwartale bieżącego roku i według jego prognoz te mogą w tym okresie zwiększyć się o około 5-20%. Problem dotyczy przede wszystkim pamięci, choć sytuacja odbija się na znacznie większej części rynku (wystarczy spojrzeć na to co dzieje się z konsolami, a nawet samochodami).
Sytuacji nie poprawia również podwyżka cen produkcji układów w TSMC, która może przełożyć się na wyższe koszty procesorów. Jednocześnie producenci próbują zwiększać moce wytwórcze, aby odpowiedzieć na popyt generowany przez rozwój infrastruktury sztucznej inteligencji, ale to wymaga czasu.
Przełom dopiero w 2027 roku?
Chen uważa, że obecny kryzys podażowy nie może trwać bez końca jego zdaniem „niemożliwe jest, aby niedobór utrzymywał się do 2030 roku”. Według szefa Acera sytuacja z dostępnością DDR4 i DDR5 zaczyna się stabilizować, a podaż procesorów również poprawia się, choć problemy nadal dotyczą części modeli z niższych i średnich segmentów.
Najważniejsza informacja dla konsumentów dotyczy jednak perspektywy cenowej, bo Chen spodziewa się, że koszty podzespołów osiągną szczyt około połowy 2027 roku. Dopiero później ceny mają stopniowo spadać. Trzeba przyznać, że w porównaniu do analityków, którzy wieszczą koniec kryzysu dopiero za 4 lata, to całkiem optymistyczna perspektywą, więc trzymamy kciuki, by się ziściła. Nie oznacza to oczywiście powrotu do poziomów sprzed kryzysu, bo prognoza Acera zakłada przede wszystkim poprawę dostępności i większą stabilność rynku.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
RAM i SSD jeszcze podrożeją. Szef Acera wskazał moment przełomu