Ransomware żąda okupu w postaci... nagich fotek !

Ransomware żąda okupu w postaci... nagich fotek !

To nie jest żart, choć wielu zastanawia się, czy nowy ransomware nie został napisany właśnie dla żartu. Ataki ransomware to zmora XXI wieku i ostatnio jesteśmy świadkami niemal już plagi tego rodzaju wirusów. W tym roku największą sławę zyskał WannaCry, który siał spustoszenie na wielu komputerach, a teraz w sieci pojawiło się nowe zagrożenie, które również zyskuje coraz większą sławę. Tym razem jednak o nowym zagrożeniu, jest głośno z nieco innych powodów.

nRansom, bo tak nazywa się najnowsza odmiana wirusa, nie szyfruje plików na komputerze, lecz blokuje do niego dostęp. W analogiczny sposób działał bloker z prezydentem Komorowskim, masowo blokujący komputery w Polsce i żądający okupu w postaci 500 zł Paysafecard. Na ekranie zostaje wyświetlona informacja, a ofiara aby odzyskać dostęp do swoich plików, ma wysłać 10 zdjęć, na których jest nago. Osoby odpowiedzialne za atak zapewniają, że będą skrupulatnie weryfikować, czy zdjęcia należą do ofiary.

Czy ktoś zgodziłby się zapłacić okup w tak niecodziennej formie? W dobie powszechnego, internetowego ekshibicjonizmu, nie jest ciężko sobie to wyobrazić.

Wirus rozprzestrzenia się pod postacią pliku nransom.exe, co oznacza, że zagrożone są tylko systemy Windows. Co istotne można go łatwo dezaktywować. W sieci pojawił się już filmik, na którym wirus zalicza błąd krytyczny, przy próbie odblokowania kluczem "asdf". Natomiast blog firmy Kaspersky podpowiada, że wystarczy wcisnąć klawisze Ctrl + Alt + Shift + F4, by odzyskać dostęp do komputera. 
Co przestępcy zamierzali zrobić z pozyskanymi w ten sposób zdjęciami? Sami otwarcie przyznają, że zamierzali je sprzedać w odmętach deep webu. Trzeba jednak pamiętać, że przypadku identyfikacji ofiary, fotki takie mogą posłużyć do szantażowania i wymuszenia zapłaty (tym razem już pewnie w BitCoinach), by nie upubliczniać zdjęć.

Tagi

ransomware

Pokaż / Dodaj komentarze do: Ransomware żąda okupu w postaci... nagich fotek !

 0