Kioxia ma ambicję by pamięci flash zbliżyła się wydajnością do tradycyjnych układów DRAM i w związku z tym zaprezentowała szybszą wersję nośnika z serii GP, która osiąga rekordowe ponad 20 mln IOPS podczas losowego odczytu bloków danych o rozmiarze 512 bajtów. To około dwa razy więcej niż w przypadku modelu GP1 zaprezentowanego w sierpniu 2026 roku.
XL-FLASH trzeciej generacji przyspiesza odczyt
Nowa konstrukcja wykorzystuje pamięci XL-FLASH trzeciej generacji, która według producenta zapewniają trzykrotnie wyższą szybkość odczytu oraz około 150% większą wydajność zapisu względem poprzedniej generacji. Udoskonalenia obejmują skrócenie połączeń wewnętrznych, co ogranicza opóźnienia, a także zwiększenie liczby płaszczyzn pamięci w pojedynczym układzie.
Kioxia chce wykorzystać te możliwości w infrastrukturze sztucznej inteligencji, gdzie szybki dostęp do dużych zbiorów danych staje się coraz ważniejszy. Dyski z serii GP projektowane są z myślą o bezpośrednim dostępie procesorów graficznych do pamięci masowej. Pierwszy GP1 korzysta z interfejsu PCIe 6.0 i standardu NVMe 2.2, a jego opóźnienie odczytu wynosi mniej niż 5 mikrosekund. Wytrzymałość zapisu sięga zaś 50 zapisów całej pojemności dziennie (DWPD). Kioxia nie ujawniła jeszcze parametrów wytrzymałościowych ulepszonego modelu ani nie potwierdziła, czy zachowa on interfejs PCIe 6.0.
Nowy GP1 osiąga rekordowe ponad 20 mln IOPS podczas losowego odczytu bloków danych o rozmiarze 512 bajtów.
LD4: nawet 122,88 TB w formacie E1.L
Drugą nowością jest Kioxia LD4, czyli nośnik QLC przeznaczony dla centrów danych. Wykorzystuje pamięci BiCS 8 o 218 warstwach, interfejs PCIe 5.0 x4 oraz format E1.L. Producent zapowiedział wersje o pojemności 15,36 TB i 30,72 TB, a konstrukcja ma umożliwiać skalowanie do 122,88 TB. Dysk obsługuje NVMe 2.0 i specyfikację OCP 2.6, a także mechanizmy zabezpieczające integralność danych na całej ścieżce ich przesyłania. Na razie firma nie podała jednak jego wydajności ani wytrzymałości.

Obie konstrukcje pokazują, że Kioxia szuka sposobów na zwiększenie wydajności pamięci flash w serwerach AI. Nie oznacza to zastąpienia DRAM, ale może pomóc ograniczyć część problemów związanych z szybkim dostępem do danych w rozbudowanych systemach obliczeniowych.
Oczywiście nie są to produkty przeznaczone na rynek konsumencki i raczej nie szybko zobaczymy pierwsze dyski PCIe 6.0 w naszych pecetach, biorąc pod uwagę obecną sytuację rynkową i ssanie ze strony centrów danych AI. Pytanie tylko czy takowych w ogóle potrzebujemy?

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Padł rekord wydajności SSD. Jest tak szybki, że celuje w terytorium pamięci RAM