Resident Evil Requiem zadebiutuje oficjalnie 27 lutego na PlayStation 5, Xbox Series, Nintendo Switch 2 i PC - ale część graczy ma już pełny dostęp do gry. Fizyczne kopie tytułu trafiły w niepowołane ręce jeszcze przed premierą, a sieć zalały screenshoty i filmy.
To nie pierwszy taki przypadek w branży - wycieki fizycznych kopii to zmora dużych wydawców, szczególnie w ostatnim tygodniu przed premierą, gdy egzemplarze trafiają już do sklepów i magazynów. W przypadku RE9 sprawa jest o tyle poważna, że gra od początku była otoczona stajemnicą. Tym większy ból, że fabuła - jeden z najbardziej strzeżonych elementów nowej odsłony - teraz krąży po internecie.
A message to the Resident Evil community pic.twitter.com/kACITMlHqj
— Resident Evil (@RE_Games) February 20, 2026
Capcom opublikował oficjalny apel do społeczności. Studio prosi graczy o niepublikowanie i nieudostępnianie przecieków ani spoilerów przed oficjalną premierą. Jednocześnie ostrzega, że dział prawny firmy będzie aktywnie wysyłał żądania usunięcia treści naruszających zasady.
Capcom grozi konsekwencjami prawnymi za spoilery RE9
„Bardzo zależy nam na tym, żeby każdy mógł cieszyć się fabułą i doświadczeniem gry w pełni. Nasz dział prawny będzie wydawał nakazy usunięcia treści, aby zachować wrażenia z dnia premiery" - napisał Capcom w mediach społecznościowych.
Do premiery zostało już tylko kilka dni. Capcom liczy na to, że fani wytrzymają. Raczej będzie warto, bo na trailerach widać, że może to być część, w której los Leona odmieni się na dobre.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Resident Evil Requiem wyciekło i to dosłownie. Capcom prosi graczy: nie spoilerujcie