Robot Unitree miał tańczyć, ale wybrał przemoc. Streamer dostał w głowę na żywo

Aktualności Pozostałe Obserwuj nas w Google

Robot Unitree miał tańczyć, ale wybrał przemoc. Streamer dostał w głowę na żywo

Miał być efektowny pokaz technologii, a skończyło się uderzeniem w głowę, rozbitą gablotą i upadkiem humanoidalnego robota. Podczas transmisji na żywo kolumbijski streamer Westcol wystąpił z maszyną Unitree G1, którą nazwał T800. W pewnym momencie robot gwałtownie zamachnął się ramieniem i trafił twórcę w tył głowy. 

Kolumbijski streamer Westcol postanowił dodać trochę technologii do swojej transmisji na Kick i udało się, bo oglądalność wystrzeliła, ale nie wszystko przebiegło po myśli autora. Jego nowy „partner” – humanoidalny robot Unitree G1, którego bloger pompatycznie nazwał T800 – okazał się zbyt energicznym tancerzem.

Robot uderzył streamera i rozbił szklaną gablotę

Do zdarzenia doszło 8 października w Medellín. Robot, wart ponad 100 000 dolarów, został zakupiony specjalnie na potrzeby  show Stream Fighters 5. Podczas pokazu tanecznego maszyna gwałtownie zamachnęła się ramieniem i uderzyła Westcola w tył głowy. Streamer stracił równowagę i upadł, ale udało się uniknąć poważnych obrażeń.

„Występ” na tym się nie skończył. Podczas dalszego ruchu robot uderzył w szklaną gablotę, roztrzaskując ją na kawałki. Obecni ledwo zdążyli odskoczyć, po czym „terminator” stracił koordynację, upadł na podłogę i przez jakiś czas drgał konwulsyjnie. Widzowie na czacie zdążyli już ochrzcić to wydarzenie jako początek buntu maszyn, choć rzeczywistość jest znacznie bardziej prozaiczna.

Pomimo kompromitacji, Unitree G1 pozostaje reprezentatywny dla kraju, który agresywnie przejmuje ten segment. W pierwszej połowie 2026 roku chińscy producenci kontrolowali 95% rynku robotów humanoidalnych. Co ciekawe, podstawowa wersja Unitree G1 pojawiła się już w 2024 roku jako stosunkowo niedroga platforma badawcza w cenie 16 000 dolarów.

W przeciwieństwie do konkurentów, Chińczycy aktywnie sprzedają swoje rozwiązania każdemu, kto ich potrzebuje. Na przykład Tesla Optimus Gen 2, od połowy 2026 roku, nadal jest wewnętrznym narzędziem Elona Muska i działa wyłącznie w fabrykach firmy.

Problem nie leży w sztucznej inteligencji

Wstępna analiza pokazuje, że tak zwana sztuczna inteligencja nie ma tu znaczenia – robot nie próbował celowo nic zniszczyć. Powodem była niewystarczająca precyzja percepcji przestrzennej z bliskiej odległości. Mówiąc wprost, maszyna po prostu „nie widziała”, że w pobliżu znajduje się głowa streamera lub szklana ściana. Na razie nie mamy więc co się obawiać - AI nie ma i zapewne jeszcze długo nie będzie, a z takim "ciałem" i tak za wiele nie zawojuje.

 

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Robot Unitree miał tańczyć, ale wybrał przemoc. Streamer dostał w głowę na żywo
 0