Rosja, Bałtyk i internet. Finlandia uruchamia system, który wykrywa zagrożenie przed atakiem


Rosja, Bałtyk i internet. Finlandia uruchamia system, który wykrywa zagrożenie przed atakiem

Podmorskie kable są kręgosłupem współczesnego internetu. To właśnie nimi każdego dnia przepływają dane, rozmowy, transakcje finansowe i komunikacja między kontynentami. Problem polega na tym, że ta infrastruktura przez lata pozostawała praktycznie niewidoczna i trudna do ochrony. Finlandia postanowiła to zmienić.

Fińska firma telekomunikacyjna Elisa uruchomiła nowy system monitorowania kabli podmorskich, który ma wykrywać zagrożenia jeszcze przed wystąpieniem awarii. Rozwiązanie wykorzystuje technologię Distributed Acoustic Sensing (DAS), dzięki której zwykły kabel światłowodowy staje się ogromnym czujnikiem rejestrującym drgania dna morskiego. To odpowiedź na rosnącą liczbę incydentów związanych z uszkodzeniami podmorskiej infrastruktury na Morzu Bałtyckim i w innych strategicznych rejonach świata.

Kable internetowe stają się systemem wczesnego ostrzegania

Nowa technologia pozwala wykorzystać istniejące kable jako rozległą sieć sensorów rozciągających się na setki kilometrów pod powierzchnią morza. System analizuje mikrowibracje oraz ruchy występujące w pobliżu przewodów. Dzięki temu możliwe jest wykrycie zbliżającego się statku, opuszczanej kotwicy, prac podwodnych lub innych nietypowych aktywności w sąsiedztwie infrastruktury krytycznej.

Jeżeli algorytmy rozpoznają potencjalne zagrożenie, informacje mogą zostać automatycznie przekazane operatorowi kabla, fińskiej Straży Granicznej oraz Marynarce Wojennej. Celem jest reakcja jeszcze przed przecięciem lub uszkodzeniem przewodu. Według przedstawicieli Elisy przeprowadzone testy zakończyły się sukcesem, a system jest obecnie rozwijany o kolejne funkcje automatycznego powiadamiania służb.

Morze Bałtyckie stało się obszarem szczególnej uwagi

W ostatnich latach Morze Bałtyckie wielokrotnie trafiało na pierwsze strony gazet z powodu uszkodzeń kabli telekomunikacyjnych i energetycznych. Część zdarzeń tłumaczono przypadkowymi incydentami żeglugowymi, jednak coraz częściej pojawiają się podejrzenia celowego działania. Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę na aktywność tzw. flot cieni, czyli statków operujących w niejasnych strukturach własnościowych. Niektóre jednostki były oskarżane o przeciąganie kotwic po dnie morskim w pobliżu strategicznej infrastruktury.

Dodatkowe obawy budzą doniesienia o obecności rosyjskich jednostek nawodnych i okrętów podwodnych w pobliżu kluczowych tras komunikacyjnych przebiegających przez Atlantyk i Bałtyk. Zachodnie służby od lat obserwują tego typu aktywność, traktując ją jako potencjalne przygotowanie do przyszłych operacji wymierzonych w infrastrukturę krytyczną.

99 procent internetu płynie dnem oceanów

Dla wielu użytkowników internet wydaje się siecią opartą głównie na satelitach. W rzeczywistości niemal cały światowy ruch internetowy jest przesyłany przez podmorskie światłowody. Przez te przewody przechodzą codziennie gigantyczne ilości danych obsługujących bankowość, handel elektroniczny, usługi chmurowe, komunikatory, platformy streamingowe oraz działalność administracji państwowej.

Uszkodzenie pojedynczego kabla może wywołać zakłócenia komunikacyjne, spowolnienia sieci i wielomilionowe straty gospodarcze. W przypadku większej liczby awarii skutki mogą być odczuwalne przez całe regiony.

To właśnie dlatego państwa coraz intensywniej inwestują w technologie służące ochronie infrastruktury znajdującej się na dnie mórz i oceanów.

Wyścig o bezpieczeństwo pod wodą nabiera tempa

Finlandia nie jest jedynym krajem szukającym nowych metod ochrony kabli. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Australia rozwijają projekty autonomicznych systemów podwodnych przeznaczonych do patrolowania strategicznych akwenów. Amerykański Pentagon finansuje prace nad niewielkimi autonomicznymi okrętami podwodnymi, które mogłyby monitorować zagrożone obszary przez długi czas bez udziału załogi. Na rynku pojawiają się również nowe konstrukcje wykorzystujące sztuczną inteligencję do wykrywania zagrożeń na dużych głębokościach.

Fiński projekt wyróżnia się jednak czymś innym. Nie wymaga budowy flotylli nowych pojazdów ani kosztownych instalacji na dnie morskim. Wystarczy wykorzystać światłowody, które już znajdują się pod wodą.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Rosja, Bałtyk i internet. Finlandia uruchamia system, który wykrywa zagrożenie przed atakiem
 0