Rosjanie wściekli się na Elona Muska. Grożą mu bombą jądrową


Rosjanie wściekli się na Elona Muska. Grożą mu bombą jądrową

W rosyjskich mediach państwowych padła jedna z najbardziej eskalacyjnych wypowiedzi ostatnich miesięcy dotyczących konfliktu w Ukrainie i roli prywatnej infrastruktury kosmicznej. Władimir Sołowjow, jeden z najbardziej wpływowych prezenterów telewizji kontrolowanej przez Kreml, publicznie zasugerował użycie broni jądrowej przeciwko satelitom Starlink należącym do SpaceX Elona Muska. W jego opinii pojedyncza detonacja nuklearna w przestrzeni kosmicznej miałaby wystarczyć do „rozwiązania problemu” z łącznością satelitarną wykorzystywaną przez Ukrainę.

Tak konkretna groźba szybko obiegła internet i została odczytana jako kolejny sygnał radykalizacji przekazu płynącego z rosyjskich kanałów propagandowych, które coraz częściej sięgają po otwarte podżeganie do ataków na infrastruktury państw NATO oraz podmiotów prywatnych wspierających Kijów.

Wypowiedź Sołowjowa nie stanowi oficjalnej deklaracji rosyjskich władz, lecz w realiach rosyjskich mediów państwowych trudno ją uznać za prywatną opinię. Tego rodzaju przekazy często pełnią funkcję testowania reakcji międzynarodowej opinii publicznej oraz sygnalizowania możliwych kierunków eskalacji.

Starlink jako cel strategiczny Kremla

Sieć Starlink od początku wojny pełni kluczową rolę w ukraińskiej komunikacji wojskowej i cywilnej. Satelity umieszczone na niskiej orbicie zapewniają szybkie połączenie internetowe, wykorzystywane do dowodzenia jednostkami, koordynacji logistyki oraz sterowania flotami dronów. To właśnie ta technologia od lat znajduje się w centrum zainteresowania rosyjskich strategów wojskowych i komentatorów w mediach.

Sołowjow wprost zakwestionował nienaruszalność komercyjnych satelitów Muska, sugerując, że Rosja nie powinna traktować ich jako obiektów neutralnych. Jednocześnie przyznał, że taki atak pociągnąłby za sobą zniszczenie również rosyjskich satelitów, po czym ironicznie stwierdził, że Moskwa mogłaby wówczas wrócić do „gołębi pocztowych”. Ton tej wypowiedzi nie zmniejszył jednak jej ciężaru politycznego.

Atom w kosmosie i globalne zagrożenie

Sugestia detonacji jądrowej w przestrzeni kosmicznej wywołała reakcje ekspertów ds. bezpieczeństwa, którzy od lat ostrzegają przed skutkami takiego scenariusza. Eksplozja nuklearna na orbicie doprowadziłaby do powstania ogromnej ilości odłamków, zagrażających nie tylko satelitom Starlink, lecz także innym systemom cywilnym i wojskowym. W praktyce oznaczałoby to destabilizację całej infrastruktury orbitalnej, na której opiera się globalna komunikacja, nawigacja i obserwacja Ziemi.

Zachodnie agencje wywiadowcze już wcześniej informowały, że Rosja pracuje nad bronią antysatelitarną zdolną do neutralizowania sieci Starlink. Doniesienia te sugerowały rozwiązania kinetyczne oraz systemy powodujące masowe zaśmiecanie orbity, co niestety wpisuje się w logikę wypowiedzi Sołowjowa.

Rosyjska narracja i personalne ataki

W swoim wystąpieniu prezenter rosyjskiej telewizji zaatakował także Elona Muska, oskarżając go o bliskie relacje z ukraińskim ministrem transformacji cyfrowej Mychajłem Fiodorowem. W rosyjskim przekazie medialnym Starlink coraz częściej przedstawiany jest jako narzędzie bezpośredniego zaangażowania Muska po stronie Ukrainy, a nie neutralna usługa komercyjna. Jednocześnie Sołowjow twierdził, że Moskwa musi przeciwdziałać militaryzacji kosmosu, mimo że to właśnie rosyjskie media państwowe regularnie normalizują wizję konfliktu przenoszonego poza atmosferę Ziemi. Tego typu sprzeczności stały się charakterystycznym elementem narracji Kremla w trzecim roku wojny.

Reakcje Ukrainy i SpaceX

Władze w Kijowie w ostatnich tygodniach intensyfikują współpracę ze SpaceX w celu ograniczenia nieautoryzowanego wykorzystania terminali Starlink przez rosyjskie wojska. Minister obrony Mychajło Fiodorow informował o wdrożeniu systemu weryfikacji, w ramach którego działają wyłącznie zarejestrowane terminale. Według ukraińskich źródeł wojskowych dezaktywacja rosyjskich urządzeń poważnie zakłóciła dowodzenie i operacje szturmowe na kilku odcinkach frontu.Elon Musk potwierdził, że SpaceX podjęło działania blokujące dostęp dla rosyjskich użytkowników, a ukraińskie ministerstwo obrony deklaruje dalsze uszczelnianie systemu. Jednocześnie Moskwa zapowiada przyspieszenie prac nad własną alternatywą dla Starlinka, którą państwowy Roskosmos ma rozpocząć produkować jeszcze w tym roku.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Rosjanie wściekli się na Elona Muska. Grożą mu bombą jądrową
 0