Rosyjscy żołnierze mieli poddać się robotom. Ukraina mówi o nowym etapie wojny


Rosyjscy żołnierze mieli poddać się robotom. Ukraina mówi o nowym etapie wojny

Wojna w Ukrainie od dawna jest laboratorium nowoczesnych technologii wojskowych, ale najnowsze słowa prezydenta Zełenskiego zwróciły uwagę świata na scenariusz, który jeszcze niedawno wydawał się elementem futurystycznego filmu. Według ukraińskich władz rosyjscy żołnierze mieli po raz pierwszy poddać się jednostkom bezzałogowym, które samodzielnie przejęły pozycję przeciwnika bez udziału piechoty.

Podczas wystąpienia z okazji Dnia Pracownika Przemysłu Obronnego Wołodymyr Zełenski podkreślił rosnącą rolę robotów lądowych i dronów w działaniach bojowych. Według jego relacji jedna z operacji została przeprowadzona wyłącznie przez platformy bezzałogowe.

Ukraińska strona twierdzi, że maszyny zajęły rosyjskie pozycje, a przeciwnicy zdecydowali się złożyć broń. W operacji nie uczestniczyli żołnierze piechoty, a po stronie Ukrainy nie odnotowano strat. Sam prezydent niestety nie ujawnił, o której dokładnie misji mówił. 

Słowa Zełenskiego pokazują, że wojna przyszłości nie jest już tylko koncepcją. Ona dzieje się właśnie teraz.

Wojna robotów już trwa

Od miesięcy na froncie pojawiają się kolejne nagrania pokazujące wykorzystanie zdalnie sterowanych platform naziemnych. Wcześniej uwagę przyciągały głównie drony powietrzne, ale dziś coraz większą rolę zaczynają odgrywać bezzałogowe pojazdy poruszające się po ziemi.

Ukraińskie jednostki korzystają z maszyn transportowych, zwiadowczych i bojowych wyposażonych w kamery oraz uzbrojenie. W niektórych przypadkach roboty mogą prowadzić ostrzał lub dostarczać zaopatrzenie tam, gdzie wysłanie człowieka oznaczałoby ogromne ryzyko.

Według danych przedstawionych przez ukraińskie władze naziemne platformy bezzałogowe wykonały ponad 22 tysiące misji w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Każda z nich miała ograniczyć konieczność wysyłania ludzi w najbardziej niebezpieczne rejony frontu. Dla Ukrainy to nie tylko kwestia technologii, lecz także ratowania życia żołnierzy. W kraju, który od lat prowadzi wyniszczającą wojnę, każda możliwość ograniczenia strat ma ogromne znaczenie.

Rosyjscy żołnierze już wcześniej poddawali się dronom

Choć informacja o kapitulacji przed robotami naziemnymi brzmi niezwykle, podobne sytuacje miały już miejsce z udziałem dronów powietrznych. W sieci wielokrotnie pojawiały się nagrania pokazujące rosyjskich żołnierzy, którzy podnosili ręce i podążali za ukraińskimi dronami do bezpiecznych stref.

Ukraina stworzyła nawet program umożliwiający przeciwnikom poddanie się przy pomocy bezzałogowców. Dron wskazywał drogę, a operatorzy prowadzili żołnierza poza linię walk.

Teraz podobny scenariusz może przenieść się na grunt pojazdów lądowych.

Świat patrzy na ukraińskie doświadczenia

Rozwój takich systemów obserwują nie tylko analitycy wojskowi. Zainteresowanie rośnie także w USA i armiach państw NATO. Wiele krajów testuje już własne autonomiczne platformy bojowe. Doświadczenia Ukrainy mogą przyspieszyć rozwój nowej generacji robotów, które w przyszłości będą wspierać lub zastępować żołnierzy na polu walki.

Dla producentów uzbrojenia to sygnał, że wojna coraz mocniej przenosi się w stronę automatyzacji.

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Rosyjscy żołnierze mieli poddać się robotom. Ukraina mówi o nowym etapie wojny
 0