Rosyjskie jednostki osaczają ICEYE. Alarm wokół polskiego satelity


Rosyjskie jednostki osaczają ICEYE. Alarm wokół polskiego satelity

Na orbicie okołoziemskiej dzieje się coś, co coraz bardziej niepokoi zachodnich analityków wojskowych. Co najmniej cztery rosyjskie satelity zmieniły swoje położenie i zaczęły wykonywać manewry w pobliżu komercyjnego satelity radarowego ICEYE-X36, który dostarcza dane wywiadowcze Ukrainie oraz państwom NATO. Eksperci od bezpieczeństwa kosmicznego mówią wprost: taki ruch jest niezwykle nietypowy i może mieć znacznie poważniejsze znaczenie niż zwykła obserwacja.

Szczególnie istotny dla Polski jest fakt, że ICEYE to firma współtworzona przez polskiego przedsiębiorcę Rafała Modrzewskiego. Dziś należy ona do najważniejszych europejskich dostawców obrazowania satelitarnego wykorzystywanego przez wojsko, wywiad i sektor bezpieczeństwa.

Rosyjskie satelity wykonały nietypowy manewr

Według danych ze źródeł otwartych rosyjskie satelity oznaczone jako Kosmos 2610, 2611, 2612 i 2613 zmieniły orbity tak, aby regularnie przelatywać w pobliżu ICEYE-X36. Informacje o operacji ujawnił Greg Gillinger, były oficer wywiadu kosmicznego amerykańskich sił powietrznych.

Analityk ocenił, że działania Moskwy mogą stanowić element przygotowań do potencjalnej operacji wymierzonej w satelitę wspierającego Ukrainę. Chodzi zarówno o scenariusze kinetyczne, jak i działania elektroniczne lub zakłócające. Samo wykonanie takich manewrów wywołało duże poruszenie w środowisku ekspertów od bezpieczeństwa kosmicznego. Zmiana orbity wymaga ogromnych ilości paliwa i należy do najdroższych operacji wykonywanych przez satelity.

Gillinger podkreślił, że standardowe jednostki obserwacyjne lub komunikacyjne bardzo rzadko wykonują tak agresywne ruchy orbitalne. To właśnie ten element wzbudza największy niepokój.

Na razie nie ma dowodów, że Rosja planuje fizyczny atak na ICEYE-X36. Sam fakt wykonania takich manewrów wystarczył jednak, aby wywołać alarm w środowisku bezpieczeństwa kosmicznego.

ICEYE stało się jednym z najważniejszych oczu Ukrainy

Polsko-fińska firma ICEYE od początku wojny odgrywa bardzo ważną rolę w dostarczaniu obrazów radarowych Ukrainie. Systemy SAR potrafią obserwować powierzchnię Ziemi niezależnie od pogody, zachmurzenia czy pory dnia. Dla armii oznacza to możliwość śledzenia ruchów wojsk nawet podczas burz, nocą lub przy całkowitym zachmurzeniu. To ogromna przewaga nad klasycznymi satelitami optycznymi.

Ukraińskie siły korzystają z danych ICEYE między innymi do monitorowania rosyjskich transportów wojskowych, pozycji artylerii oraz infrastruktury logistycznej. Dane trafiają również do państw zachodnich wspierających Kijów. Dla Rosji taki system ma ogromne znaczenie strategiczne. Ograniczenie jego możliwości mogłoby utrudnić Ukrainie prowadzenie działań rozpoznawczych.

W Polsce sytuacja budzi dodatkowe emocje, ponieważ ICEYE od kilku lat jest przedstawiane jako jeden z największych sukcesów europejskiego sektora kosmicznego z udziałem polskiego kapitału i polskich specjalistów. Firma rozwija technologie obserwacji radarowej, które zaczynają mieć ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa państw NATO. W ostatnich latach ICEYE współpracowało z wieloma zachodnimi agencjami wojskowymi i obronnymi.

Jeżeli Rosja rzeczywiście testuje możliwości zakłócania lub neutralizowania takich satelitów, konsekwencje mogą wykraczać daleko poza sam konflikt w Ukrainie.

Eksperci zwracają uwagę, że Polska coraz mocniej inwestuje w technologie kosmiczne i wojskowe systemy satelitarne. Ewentualna eskalacja działań na orbicie może w przyszłości dotyczyć również infrastruktury należącej do państw europejskich.

Rosja coraz agresywniej działa w kosmosie

Moskwa od kilku lat rozwija programy związane z wojskowym wykorzystaniem przestrzeni kosmicznej. Coraz częściej pojawiają się informacje o testach systemów zakłócających, technologii antysatelitarnych oraz eksperymentalnych operacjach orbitalnych.

Amerykańskie Dowództwo Kosmiczne już wcześniej ostrzegało przed rosyjskimi projektami związanymi z możliwością niszczenia satelitów przeciwnika. W kwietniu generał Stephen N. Whiting przyznał, że USA są bardzo zaniepokojone doniesieniami o potencjalnym rozwoju rosyjskiej broni nuklearnej przeznaczonej do działań w kosmosie. W praktyce oznaczałoby to możliwość paraliżowania systemów komunikacyjnych, rozpoznawczych i nawigacyjnych przeciwnika.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Rosyjskie jednostki osaczają ICEYE. Alarm wokół polskiego satelity
 0