Zaskakująco dużo klientów uwierzyło w możliwość zakupu karty graficznej po kosztach. Jak można się domyślać, wszystko okazało się oszustwem, a klienci zamiast kart otrzymali… saszetki biodrowe. Sprzedawca może w ten sposób wykorzystywać mechanizm realizacji zamówień przez Amazon.
W serwisie Amazon znajduje się wyjątkowa oferta na kartę graficzną GeForce RTX 5090. Jej unikatowość sprowadza się do ceny, która wynosi zaledwie 999 dolarów. W przeliczeniu na złotówki wychodzi ciut ponad 3600 zł. Od razu przypomnijmy, że oficjalna wycena NVIDII dla tego modelu to 1999 dolarów, a w Polsce 9100 zł. W praktyce jednak najtańszy RTX 5090 w Newegg kosztuje 3695 dolarów, a w x-kom 15499 zł. Skąd zatem tak niska kwota w tej ofercie na Amazonie?
A jednak 42 osoby postanowiły zaryzykować licząc, że uda się złapać okazję. Spoiler - nie udało się.
Nietrudno domyślić się, że przy tak „okazyjnej” cenie coś musi być nie tak. A jednak 42 osoby postanowiły zaryzykować licząc, że uda się złapać okazję. Spoiler - nie udało się. Od 28 grudnia 2025 roku zaczęły pojawiać się negatywne komentarze i oskarżenia o oszustwa. Wcześniej opinia sprzedającego była zwyczajnie w porządku.
Zamiast RTX 5090 dostał „nerkę"
Ostatnie zgłoszenie dotyczące oszustwa pochodzi z 12 stycznia. Jeden z kupujących powiedział, że zamiast karty otrzymał saszetkę biodrową („nerkę"). Inny kupujący skończył tak samo, z częścią garderoby, a nie nowym GPU. Dodał, że jego zwrot jest opóźniony, ponieważ zwrócił saszetkę, a przedmiotem sprzedaży był RTX 5090. Warto zaznaczyć, że na profilu tego sprzedawcy znajdują się łącznie cztery przedmioty: trzy saszetki biodrowe i… jeden RTX 5090. Nietypowo, prawda?
Czyżby nadużycie FBA?
Jak zauważa Tom’s Hardware, sprzedawca może wykorzystywać program FBA (realizacja zamówień przez Amazon), który polega na tym, że sprzedawcy wysyłają swoje produkty bezpośrednio do magazynów Amazonu. Następnie to już Amazon zajmuje się całą transakcją, czyli pakowaniem, wysyłką czy właśnie zwrotami.
W praktyce więc, dzięki FBA, oszukani klienci powinni w łatwiejszy sposób otrzymać zwrot środków. Chociaż raczej ciężko wytłumaczyć, że zamiast karty graficznej oddaje się saszetkę. Najbardziej zaskakuje tylko to, że nawet teraz - po nagłośnieniu sprawy - oferta nie została zablokowana.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
_74480765da.jpg)
_3d3f3a6f6a.jpg)
Pokaż / Dodaj komentarze do:
RTX 5090 za pół ceny na Amazonie. Zamiast karty dostał nerkę