RTX 5090 za 7481 dolarów, ale jest haczyk. Sklep dorzuca do karty aż osiem płyt głównych


RTX 5090 za 7481 dolarów, ale jest haczyk. Sklep dorzuca do karty aż osiem płyt głównych

Chętni na GeForce’a RTX 5090 na Tajwanie mogą się nieco zdziwić. W jednym ze sklepów nie wystarczy po prostu zapłacić za kartę graficzną. Sprzedawca oferuje ją wyłącznie w ogromnych zestawach z dodatkowymi podzespołami. Najbardziej absurdalny kosztuje równowartość około 7481 dolarów i zawiera RTX 5090, osiem płyt głównych oraz zasilacz. To nie pomyłka w ofercie, ale kolejny sygnał, że dostępność najdroższych kart NVIDII potrafi być dziś wyjątkowo problematyczna.

Rynek kart graficznych przyzwyczaił nas już do wysokich cen, ograniczonej dostępności oraz dziwnych ofert. Tym razem jednak jeden z tajwańskich sprzedawców poszedł o krok dalej.

Sklep PC Home nie oferuje GeForce’a RTX 5090 jako samodzielnego produktu. Zamiast tego karta pojawia się w rozbudowanych pakietach, do których dołączono płyty główne, procesory, inne karty graficzne oraz zasilacze. Najbardziej zaskakująca oferta dotyczy modelu GIGABYTE AORUS RTX 5090 Master.

Do karty dołączono aż osiem płyt głównych. Nie sjest to osiem identycznych modeli. W zestawie znalazły się konstrukcje przeznaczone zarówno dla procesorów Intela, jak i AMD. Kupujący otrzymuje między innymi płytę z chipsetem B860M, model X870E oraz pięć konstrukcji z chipsetem B850. Całość uzupełnia zasilacz o mocy 1000 W.

Cena takiego zestawu wynosi 241 290 dolarów tajwańskich, czyli około 7481 dolarów amerykańskich.

Sama karta kosztuje tutaj około 6000 dolarów

Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że sprzedawca próbuje sprzedać bardzo drogi komputer. Nie do końca. Po odjęciu wartości pozostałych komponentów okazuje się, że sama karta RTX 5090 stanowi zdecydowaną większość ceny całego pakietu. Osiem płyt głównych oraz zasilacz mają łącznie kosztować około 1600 dolarów. Przy cenie całego zestawu na poziomie 7481 dolarów daje to około 6000 dolarów przypisanych do samego RTX 5090. Nie jest to więc sposób na kupienie flagowej karty taniej.

Wręcz przeciwnie. Oferta pokazuje, jak wysoka może być cena RTX 5090 w sytuacji, gdy karta jest dostępna wyłącznie jako element większego pakietu.

Po co komu osiem płyt głównych?

To właśnie ten element oferty wprawia w osłupienie. Typowy użytkownik kupujący kartę graficzną potrzebuje jednej płyty głównej. W przypadku rozbudowanego komputera może mieć sens zakup dodatkowej konstrukcji na zapas albo przygotowanie kilku różnych konfiguracji. Osiem płyt głównych w zestawie z jednym GPU trudno jednak uznać za standardową ofertę dla konsumenta.

W praktyce taki pakiet może mieć sens przede wszystkim dla sprzedawców, integratorów lub klientów składających wiele komputerów. Dla zwykłego użytkownika oznacza konieczność zapłacenia za komponenty, których prawdopodobnie w ogóle nie potrzebuje.

Nie wiadomo również, czy właśnie taki model sprzedaży jest świadomą strategią sprzedawcy, czy efektem ograniczonej dostępności samego GPU.

To nie jedyny dziwny zestaw z RTX 5090

Oferta z ośmioma płytami głównymi nie jest pojedynczym przypadkiem. PC Home ma również inne pakiety zawierające RTX 5090 i dodatkowe podzespoły. Jeden z nich opiera się na karcie MSI GeForce RTX 5090 Gaming TRIO OC. W tym przypadku do karty dołączono trzy płyty główne MSI MPG X870E Carbon, dwie płyty MSI B650M Gaming Plus oraz procesor AMD Ryzen 9 9950X3D.

Cena wynosi 274 090 dolarów tajwańskich, czyli około 8498 dolarów amerykańskich. To zestaw jeszcze droższy od konfiguracji z ośmioma płytami głównymi.

Tym razem przynajmniej pojawia się komponent, który rzeczywiście może zainteresować entuzjastę budującego wydajny komputer. Ryzen 9 9950X3D należy bowiem do najwyżej pozycjonowanych procesorów konsumenckich AMD. Mimo to pięć dodatkowych płyt głównych pozostaje trudnym do uzasadnienia dodatkiem dla pojedynczego użytkownika.

Jest też zestaw, w którym znajdziemy cztery karty AMD

Jeszcze ciekawiej prezentuje się kolejny pakiet. ASUS ProArt RTX 5090 OC Dual GPU oferowany jest razem z czterema kartami ASUS Dual Radeon RX 9060 XT. Całość kosztuje 248 990 dolarów tajwańskich, czyli około 7720 dolarów.

Tutaj sytuacja jest przynajmniej bardziej zrozumiała z punktu widzenia osoby zajmującej się obliczeniami GPU. Kupujący otrzymuje bowiem kilka kart graficznych, które można potencjalnie wykorzystać w różnych komputerach. Trudno jednak uznać taki produkt za zwyczajny zestaw przeznaczony dla gracza.

RTX 5090 w obudowie z dodatkami też kosztuje fortunę

Czwarta oferta dotyczy GIGABYTE AORUS RTX 5090 AI BOX. W tym przypadku karta znajduje się w zewnętrznej obudowie GPU, a zestaw zawiera dodatkowo płytę główną GIGABYTE X870E AORUS Master, dwie karty RTX 5060 oraz trzy płyty główne GIGABYTE B850M Force. Cena wynosi 267 090 dolarów tajwańskich, czyli około 8281 dolarów amerykańskich.

Ponownie kupujący nie dostaje po prostu produktu z RTX 5090. Zamiast tego otrzymuje cały pakiet sprzętu, którego łączna wartość jest znacznie wyższa niż typowa konfiguracja potrzebna do korzystania z jednej karty graficznej.

Dlaczego sklepy łączą RTX 5090 z innymi podzespołami?

Najbardziej prawdopodobnym powodem jest ograniczona dostępność kart graficznych. Podobne praktyki pojawiały się już wcześniej przy sprzedaży modeli z serii RTX 50. W niektórych przypadkach sklepy ograniczały możliwość kupienia karty osobno i oferowały ją dopiero razem z innymi komponentami lub jako element gotowego komputera. Takie rozwiązanie pozwala sprzedawcy kontrolować sposób dystrybucji ograniczonego produktu. Może również ograniczać zainteresowanie klientów, którzy chcieliby kupić samą kartę i wykorzystać ją w istniejącym komputerze.

W przypadku RTX 5090 problem jest szczególnie widoczny, ponieważ jest to flagowy model generacji Blackwell przeznaczony dla najbardziej wymagających użytkowników.

Niedobór pamięci również komplikuje rynek kart graficznych

Na sytuację wpływają również ceny pamięci. Karty graficzne potrzebują szybkich układów pamięci, a rosnące zapotrzebowanie ze strony centrów danych oraz infrastruktury AI zwiększa konkurencję o moce produkcyjne. To przekłada się na cały rynek sprzętu komputerowego. Producenci muszą walczyć o dostawy pamięci, a ograniczona dostępność wybranych komponentów może utrudniać utrzymanie atrakcyjnych cen.

W przypadku najdroższych GPU problem staje się jeszcze bardziej widoczny. RTX 5090 jest produktem niszowym, drogim i przeznaczonym dla klientów gotowych zapłacić bardzo dużo za maksymalną wydajność. Jeżeli liczba dostępnych egzemplarzy jest niewielka, sprzedawcy mają znacznie większą swobodę w tworzeniu nietypowych pakietów.

Najdziwniejsze jest to, że nie jest to promocja

W przypadku zestawu za ponad 7400 dolarów trudno mówić o atrakcyjnej promocji. Kupujący nie otrzymuje RTX 5090 w specjalnej cenie w zamian za zakup kilku dodatkowych produktów.

Wręcz przeciwnie. Zestaw z ośmioma płytami głównymi sugeruje, że klient musi zaakceptować zakup dużej ilości sprzętu, jeśli chce zdobyć samą kartę. To szczególnie bolesne dla osób, które mają już komputer kompatybilny z RTX 5090. Zamiast wymienić jedną część, musiałyby kupić cały zestaw dodatkowych podzespołów.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

RTX 5090 za 7481 dolarów, ale jest haczyk. Sklep dorzuca do karty aż osiem płyt głównych
 0