NVIDIA nie potrafi rozwiązać problemu. No to gość wziął lutownicę

Aktualności Karty graficzne Obserwuj nas w Google

NVIDIA nie potrafi rozwiązać problemu. No to gość wziął lutownicę

Problemy ze złączami zasilania nie są niczym nowym i dotykają wydajne układy graficzne NVIDII od dawna. Producenci kart próbują radzić sobie z tym na różne sposoby, aczkolwiek na razie nie stworzono w pełni skutecznego rozwiązania. Może projekt pewnego entuzjasty zmieni oblicze branży?

Jeden z użytkowników Reddita o pseudonimie DallasGrave  przygotował autorski zestaw zasilania wykorzystujący cztery złącza PCIe 8-pin. Ta sama osoba stworzyła wcześniej podobną modyfikację z dwoma złączami. Nowa konstrukcja ma skuteczniej rozdzielać obciążenie elektryczne i ograniczać nagrzewanie połączeń, co powinno ograniczyć liczbę awarii złącz zasilania kart graficznych.

Cztery złącza PCIe zamiast jednego 16-pin

Zestaw montowany jest bezpośrednio nad kartą graficzną. Wykorzystuje specjalnie przygotowaną wiązkę przewodów przylutowaną do ścieżek zasilania na płytce PCB, dzięki czemu może całkowicie ominąć fabryczne złącze 12VHPWR lub jego nowszą wersję 12V-2x6. Każde standardowe złącze PCIe 8-pin zapewnia według specyfikacji do 150 W. Cztery takie połączenia dają łącznie 600 W, czyli tyle samo, ile wynosi znamionowa moc pojedynczego złącza 16-pin.

Jeden z entuzjastów postanowił rozwiązać problem ze złączami zasilania na własną rękę i przygotował swój zestaw.

Różnica tkwi w sposobie rozłożenia obciążenia. Standardowe złącze 16-pin wykorzystuje sześć styków zasilających, podczas gdy cztery wtyczki 8-pin oferują ich łącznie dwanaście.

Przy poborze 600 W i prądzie 50 A na pojedynczy styk przypada odpowiednio około 8,33 A lub 4,17 A. Mniejsze natężenie na każdym styku może ograniczyć wydzielanie ciepła.

Według specyfikacji PCI-SIG każdy z sześciu styków zasilających złącza 16-pin jest przystosowany do maksymalnie 9,5 A. Teoretycznie daje to 57 A, czyli 684 W przy napięciu 12 V, choć oficjalny limit złącza wynosi 600 W.

DallasGrave przygotował również rozwiązanie odpowiednio konfigurujące styki sygnałowe, aby karta rozpoznawała dostępność pełnej mocy 600 W. Twórca twierdzi ponadto, że przetestował zestaw przy obciążeniu sięgającym 800 W po zastosowaniu modyfikacji shunt mod. Nie oznacza to jednak, że taka moc jest bezpieczna dla każdej konfiguracji.

Co ciekawe, konstrukcja może działać samodzielnie albo równolegle z oryginalnym złączem 16-pin, dodatkowo rozdzielając obciążenie.

Kolejne wersje w przygotowaniu

DallasGrave pracuje nad dedykowanym backplate'em i zapowiada wersje dla niemal wszystkich wersji RTX 5090, w tym Founders Edition. Nie wiadomo czy taki amatorski projekt będzie w stanie poradzić sobie ze stopionymi złączami, aczkolwiek nie da się ukryć, iż modder wykonał równie dużą pracę jak producenci kart, a efekt może być nawet lepszy.

Nie mniej jednak przydałoby się, by to właśnie firmy przygotowały stosowne rozwiązanie, które raz na zawsze rozwiąże ten problem.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

NVIDIA nie potrafi rozwiązać problemu. No to gość wziął lutownicę
 0