Globalny rynek komputerów osobistych zanotował w 2026 roku umiarkowany wzrost. Sytuacja jest daleka od stabilnej, a przyczyniły się do tego między innymi problemy z pamięciami RAM oraz ich wysokie ceny.
Z najnowszych i co warto zaznaczyć, na razie wstępnych danych opublikowanych przez firmę analityczną International Data Corporation wynika, że w pierwszym kwartale bieżącego roku dostarczono na rynek około 65,6 miliona komputerów. Daje to wzrost na poziomie 2,5% rok do roku i na pierwszy rzut oka sugeruje poprawę. I trzeba przyznać, że wynik ten osiągnięto mimo kryzysu na rynku pamięci, które wpływają na łańcuch dostaw.
Migracja użytkowników Windowsa 10 pomaga w zapewnieniu wzrostu
Według analityków część wzrostu wynika z wcześniejszych zakupów realizowanych przez producentów oraz klientów, którzy chcieli uniknąć spodziewanych podwyżek cen podzespołów. Jednocześnie nadal widoczny jest efekt migracji użytkowników z Windowsa 10 na Windowsa 11 lub inne systemy operacyjne, co napędza popyt na nowe komputery. Nie bez znaczenia pozostają także premiery nowych urządzeń, które przyciągają uwagę klientów.
Z najnowszych i co warto zaznaczyć, na razie wstępnych danych opublikowanych przez firmę analityczną International Data Corporation wynika, że w pierwszym kwartale bieżącego roku dostarczono na rynek około 65,6 miliona komputerów. Daje to wzrost na poziomie 2,5% rok do roku.

Żródło: International Data Corporation
Zdaniem ekspertów, kolejne miesiące mogą przynieść większe różnice. Kluczową rolę odegrają firmy, które odpowiednio zabezpieczą dostawy komponentów, zwłaszcza pamięci. Dodatkowo producenci, którzy będą w stanie zaoferować urządzenia w różnych przedziałach cenowych i jednocześnie utrzymać stabilne dostawy, mogą zyskać przewagę nad konkurencją. Możliwe są więc przetasowania w układzie sił na rynku, jeżeli kłopoty z dostępnością podzespołów będą się utrzymywać.
Tempo wzrostu zwalnia
Chociaż pierwszy kwartał zakończył się na plusie, to zdaniem obserwatorów mamy do czynienia z wyraźnym spowolnieniem tempa wzrostu. W wielu regionach świata widoczne są oznaki spowolnienia i słabnącego popytu, co ma związek zarówno z rosnącymi cenami sprzętu, jak i pogarszającą się sytuacją gospodarczą. Jeśli koszty produkcji i transportu nadal będą rosły, spowolnienie może się pogłębić w kolejnych miesiącach.

Źródło: International Data Corporation
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na rynek są napięcia geopolityczne, które komplikują już i tak trudną sytuację logistyczną. Zakłócenia w transporcie między Azją a regionem Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki przekładają się na wydłużenie czasu dostaw oraz wzrost kosztów.
W odpowiedzi na te problemy część producentów decyduje się na korzystanie z transportu lotniczego, który pozwala szybciej dostarczyć produkty, ale jednocześnie jest znacznie droższy. To z kolei wpływa na cały łańcuch dostaw i ostatecznie przekłada się na ceny dla klientów końcowych.
Kto był najlepszy
Jeśli chodzi o poszczególne firmy to bez zaskoczenia pierwsze miejse utrzymuje Lenovo, które dostarczyło na rynek najwięcej komputerów. Druga lokata przypadła HP, a podium zamyka Dell.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Rynek PC rośnie mimo problemów. Popyt napędza migracja z Windows 10