Jeszcze trzy lata temu Ministerstwo Edukacji przedstawiało Minecrafta jako narzędzie, które może pomóc uczniom rozwijać kreatywność i przyswajać wiedzę. Obecnie, po serii brutalnych ataków (i prób ataków) wykonanych przez polskich uczniów, Donald Tusk wymienia tę samą grę w kontekście przemocy wśród młodzieży.
Pomiędzy popularną produkcją o budowaniu światów z klocków a rzeczywistymi napaściami z użyciem noża jest spora różnica - mimo to wciąż łatwo się łączy obie kwestie. W październiku 2026 roku Polska mierzy się z niepokojącą serią aktów przemocy w placówkach oświatowych - co prowadzi do szukania winnych wśród popularnych gier komputerowych i nadmiernego upraszczania złożonego zjawiska.
W 2023 roku Minecraft był dla rządu szansą na rozwój edukacji
30 października 2023 roku Ministerstwo Edukacji i Nauki opublikowało komunikat zatytułowany „Minecraft Education - nowe technologie w edukacji”. Resort zachęcał w nim do wykorzystywania edukacyjnej wersji popularnej gry podczas zajęć szkolnych. Podkreślano, że uczniowie mogą w ten sposób rozwijać kreatywność i myślenie systemowe. Minecraft miał też ułatwiać współpracę między nauczycielami a uczniami.
Przypominając chronologię: w momencie ogłaszania programu premierem był Mateusz Morawiecki, a nie Donald Tusk. Lider Koalicji Obywatelskiej objął urząd szefa rządu w grudniu 2023 roku, czyli już po rozpoczęciu inicjatywy.
Minecraft miał wówczas pomagać nie tylko podczas zajęć informatycznych. Wirtualny świat można wykorzystywać do tworzenia projektów, odtwarzania historycznych budowli, poznawania zjawisk przyrodniczych czy nauki programowania. Krótko mówiąc: państwo dostrzegało w grze potencjał edukacyjny i zachęcało nauczycieli, by wykorzystali środowisko dobrze znane młodym ludziom do przekazywania wiedzy.
Seria ataków i Minecraft w wypowiedzi Donalda Tuska
7 października w Ostrołęce 19-letni uczeń zaatakował ludzi w szkole, raniąc kilka osób. Nastepnie w Leszczydole-Nowinach 15-latek zaatakował pracowników placówki. Zginęła 37-letnia pracownica szkoły, a dwie nauczycielki zostały ranne... i nie był to koniec incydentów.
Donald Tusk na zwołanej awaryjnie konferencji mówił o rosnącej fascynacji przemocą, ekstremistycznymi ideologiami oraz treściami publikowanymi w internecie. W wypowiedzi dotyczącej gier komputerowych wymienił także Minecrafta. „W takiego Minecrafta gra co drugi. Nie tylko dziecko, ale i dorosły” - powiedział premier, wskazując na problem przemocy pojawiającej się również w popularnych produkcjach.
Dla formalności dopowiem, że istnieje też różnica między klasyczną wersją Minecrafta a Minecraft Education, przygotowanym z myślą o nauczaniu. W środowisku edukacyjnym nauczyciele mogą organizować zajęcia, korzystać z przygotowanych scenariuszy i dostosowywać sposób pracy do potrzeb uczniów. Jednak ważniejsze jest to, że samo występowanie przemocy w grze nie dowodzi, że powoduje ona agresywne zachowania w prawdziwym świecie. Na postępowanie młodego człowieka wpływa wiele czynników, między innymi środowisko rodzinne, relacje rówieśnicze, kondycja psychiczna oraz kontakt z internetowymi społecznościami. Gry bywają przy tym komunikatorem, takim jak telefon czy chat w internecie.
Dwa światy
W 2023 roku administracja Mateusza Morawieckiego promowała Minecrafta jako narzędzie wspierające edukację. Trzy lata później, po tragicznych wydarzeniach w szkołach, tytuł pojawia się w wypowiedzi Donalda Tuska o przemocy wśród młodzieży.
I szczerze, nie ma w tym sprzeczności: gra może mieć zastosowania edukacyjne, a jednocześnie wymagać rozsądnego podejścia do bezpieczeństwa dzieci w sieci - dlatego, że można w niej trafić na różne osoby, nie dlatego, że sama w sobie odpowiada za każdego ze swoich użytkowników. Problem rodzi się, gdy popularny tytuł staje się wygodnym symbolem, kozłem ofiarnym. Zamiast demonizować Minecrafta i inne gry, warto ustalić, co rzeczywiście prowadzi do brutalnych zachowań i czemu nie udało się wykryć, że ich sprawcy są zdolni do takich czynów. Trudno sobie wyobrazić, by sprawcy tych okropnych zbrodni nie dawali wcześniej wyraźnych znaków, że mogą być zagrożeniem dla otoczenia.



Pokaż / Dodaj komentarze do:
W Polsce nawet kwadratowa świnia może zostać zagrożeniem narodowym. Po 3 latach