Rząd odpali Polakom latarkę w telefonie. Powód jest poważniejszy, niż myślisz


Rząd odpali Polakom latarkę w telefonie. Powód jest poważniejszy, niż myślisz

Polskie służby pracują nad nowym systemem ostrzegania, który ma wykorzystać smartfony do informowania o zagrożeniach. Aplikacja przygotowywana przez Państwową Straż Pożarną ma reagować na alarm poprzez wibracje telefonu i automatyczne włączenie latarki. Jej udostępnienie zaplanowano jeszcze na ten rok.

Strażacy szykują nową aplikację ostrzegającą o zagrożeniu. Gdy pojawi się alert RCB, telefon zacznie wibrować, a dodatkowo latarka się w nim zaświeci. Aplikacja jest obecnie testowana przez Dowództwo Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, ale już wkrótce będzie można ją bezpłatnie pobrać ze sklepu internetowego. Czy aplikacja robi coś więcej ciekawego, poza włączeniem światełka w przypadu alarmu? Najwyraźniej nie, a przynajmniej o niczym takim nie poinformowano.

MSWiA szukuje rozwiązanie bez apki

To jednak nie koniec nowości, bo MSWiA chce uruchomić technologię cell broadcast. Działa ona podobnie do aplikacji od strażaków, ale tym razem nie trzeba będzie niczego pobierać, a telefon zam zacznie wibrować i włączy się głośny alarm, gdy funkcja zostanie aktywowana przez zdalny alert. Służby twierdzą, że powiadamianie działa nawet przy słanym zasięgu, a nawet braku internetu. Takie rozwiązania są m.in. w Izraelu, USA, na Ukrainie czy Niemczech. Teraz testują je Szwedzi. U nas wprowadzenie możliwe jest najwcześniej za rok, bo tyle potrzbują operatorzy komórkowi na dostsowanie infrastruktury.

Alert RCB trafi do mObywatela

Zmiany obejmą również aplikację mObywatel. Według zapowiedzi MSWiA w październiku ma znaleźć się w niej „Instrukcja reagowania”, a także powiadomienie związane z alertami RCB. Jest to kolejny etap rozwijania kanałów dystrybucji informacji, przez które administracja chce docierać do mieszkańców w sytuacjach zagrożenia. Informacje mają dotyczyć między innymi znalezienia odpowiedniego miejsca schronienia, zachowania podczas alarmu oraz przygotowania do ewakuacji.

Osobne materiały przygotowano dla szkół i przedszkoli. Mają one pomóc placówkom w przeprowadzeniu ewakuacji wewnętrznej podczas zagrożenia z powietrza. Strażacy prowadzą już instruktaże oraz ćwiczenia w szkołach.

Równolegle MSWiA rozwija rozwiązania, które mają przekazywać mieszkańcom informacje o sposobie zachowania podczas sytuacji kryzysowych. Przygotowana przez resort „Instrukcja reagowania” ma trafić do urzędów wojewódzkich i samorządów, a także zostać udostępniona w internecie.

W instrukcji reagowania są informacje o tym, jak się przygotować zanim wystąpi zagrożenie, w jaki sposób znaleźć miejsce schronienia, jak postępować w momencie, gdy zostanie ogłoszony alarm, które pomieszczenie np. w domu wybrać, aby być bezpiecznym. Powtórzona jest także informacja z „Poradnika bezpieczeństwa” jak skompletować plecak ewakuacyjny.

"Nie chcemy straszyć, ale informować" - mówi Magdalena Roguska, wiceminister MSWiA. "Budujemy system ochrony ludności, w tym system reagowania i ostrzegania. Jednocześnie budujemy gotowość samorządów do reagowania – dodaje. Wskazuje, że w ciągu dwóch lat na ochronę ludności i Obronę Cywilną samorządy otrzymały 34 mld zł.  "Przygotowaliśmy też instrukcję reagowania dla szkół i przedszkoli, w tym przypadku mówimy o ewakuacji wewnętrznej. Instrukcje takie trafią niebawem do wojewodów, kuratorów oraz samorządów. Mają one uzupełniać istniejące już w szkołach i przedszkolach instrukcje pożarowe. 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Rząd odpali Polakom latarkę w telefonie. Powód jest poważniejszy, niż myślisz
 0