Pracownicy jednego z najważniejszych działów koreańskiego giganta protestują przeciwko nierównemu traktowaniu przy wypłacaniu premii. Powodem niezadowolenia jest decyzja o wprowadzeniu systemu bonusów bez górnego limitu dla zespołu zajmującego się półprzewodnikami. Zatrudnieni w innych segmentach firmy chcą podobnych zasad.
5 listopada przed kompleksem Samsunga w południowokoreańskim Suwon odbył się protest zorganizowany przez związek zawodowy Donghaeng. Przedstawiciele pracowników domagają się zmian w polityce wynagrodzeń i rekompensat finansowych.
Samsung podzielił pracowników premiami. Nie wszystkim się to podoba
Źródłem konfliktu jest system wynagradzania w dwóch głównych częściach Samsung Electronics. Pierwsza z nich to Device Solutions (DS), odpowiedzialna między innymi za produkcję półprzewodników i pamięci. Druga to Device eXperience (DX), obejmująca działalność związaną z urządzeniami konsumenckimi, w tym smartfonami i elektroniką użytkową.
Samsung zdecydował się wprowadzić premie za wyniki bez ustalonego górnego limitu dla pracowników DS. Zatrudnieni w DX nie zostali objęci analogicznym rozwiązaniem.
Zdaniem związku Donghaeng taka polityka prowadzi do nierównego traktowania pracowników jednej firmy. Przedstawiciele organizacji uważają, że różnice w systemach premiowych są niesprawiedliwe i wymagają interwencji zarządu.
Niezadowolenie przerodziło się w publiczny protest przed głównym kompleksem Samsunga w Suwon. Problem w tym, że w przeciwieństwie do działu półprzewodników, dział Device eXperience odnotował drugi z rzędu kwartał ze stratą operacyjną.
Dział urządzeń ma straty. Pracownicy wskazują na decyzje zarządu
Sytuację komplikuje kondycja finansowa Device eXperience. Według danych przytoczonych przez BusinessKorea dział DX zakończył trzeci kwartał 2026 roku stratą operacyjną w wysokości około 800 mld wonów, czyli w przybliżeniu 600 mln dolarów. Był to drugi kolejny kwartał zakończony ujemnym wynikiem operacyjnym.
Co ciekawe, przychody segmentu miały wzrosnąć o 8 proc., osiągając 52,1 bln wonów. Wyższa sprzedaż nie wystarczyła jednak do poprawy rentowności. Związkowcy wskazują, że powodem złej sytuacji są między innymi rosnące koszty podzespołów pamięci oraz agresywna politykę sprzedażową prowadzoną przez kierownictwo. Ich zdaniem to decyzje biznesowe zarządu odbiły się na wynikach finansowych działu, a pracownicy nie powinni ponosić konsekwencji w postaci mniej korzystnych zasad wynagradzania.
Związkowcy żądają przeprosin i pieniędzy
Pracownicy domagają się oficjalnych przeprosin za sposób traktowania personelu DX oraz natychmiastowych rekompensat finansowych. Chcą również utworzenia jednolitych zasad negocjowania wynagrodzeń na 2027 rok. Taki mechanizm miałby ograniczyć różnice w traktowaniu poszczególnych działów Samsung Electronics. Nie wiadomo jednak, czy zarząd zamierza zaakceptować te postulaty.
Konflikt może się zaostrzyć jeszcze przed końcem roku
Spór wybuchł tuż przed zaplanowanymi na grudzień 2026 roku wyborami przedstawicieli związkowych. Publiczna demonstracja może dodatkowo utrudnić utrzymanie wcześniejszych porozumień dotyczących relacji między pracownikami a zarządem. Na razie nie ma jednak informacji o rozpoczęciu strajku, zatrzymaniu produkcji czy zakłóceniach w dostawach urządzeń Samsunga, jednak może to być kwestia czasu.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Bunt w Samsungu. Jedni dostają premie bez limitu, drudzy wyszli na ulicę