Samsung chce zastąpić paszport smartfonem. Wystarczy skan twarzy


Samsung chce zastąpić paszport smartfonem. Wystarczy skan twarzy

Samsung dołączył do wyścigu o cyfrową tożsamość użytkowników. Firma ogłosiła uruchomienie rozwiązania Samsung ID with CLEAR, które pozwala przechowywać cyfrowy odpowiednik paszportu bezpośrednio w aplikacji Samsung Wallet.

Dla podróżnych oznacza to możliwość potwierdzania tożsamości przy użyciu telefonu podczas kontroli bezpieczeństwa na lotniskach. Dla krytyków to kolejny krok w kierunku świata, w którym dokumenty, dane biometryczne i codzienne usługi trafiają do jednego cyfrowego ekosystemu.

Nowa usługa pojawia się w momencie, gdy cyfrowe dokumenty stają się jednym z najważniejszych trendów w branży technologicznej. Apple i Google wdrożyły podobne rozwiązania wcześniej. Samsung był ostatnim z trzech największych producentów mobilnych systemów operacyjnych, który nie posiadał własnej platformy cyfrowej identyfikacji na taką skalę.

Paszport trafia do Samsung Wallet

Samsung ID with CLEAR umożliwia zapisanie cyfrowej wersji paszportu USA w telefonie. Proces rozpoczyna się od zeskanowania ważnego dokumentu podróży, a następnie przejścia procedury weryfikacji twarzy realizowanej przez firmę CLEAR.

Po zakończeniu procesu użytkownik otrzymuje cyfrowy identyfikator dostępny w Samsung Wallet. W praktyce oznacza to możliwość okazania kodu QR lub użycia telefonu przy punktach kontroli bezpieczeństwa obsługiwanych przez amerykańską administrację transportową TSA. Samsung podkreśla wygodę rozwiązania. Zamiast wyciągać dokument z portfela, podróżny może skorzystać ze smartfona, który i tak ma przy sobie przez większość dnia.

CLEAR buduje ogromną bazę cyfrowych tożsamości

Kluczową rolę w całym projekcie odgrywa firma CLEAR. To przedsiębiorstwo znane przede wszystkim z systemów przyspieszonej identyfikacji na lotniskach i stadionach sportowych w Stanach Zjednoczonych. Według danych firmy z jej usług korzysta już ponad 41 milionów użytkowników. Nowa współpraca z Samsungiem jeszcze bardziej rozszerza zasięg tego ekosystemu.

Aby utworzyć cyfrowy identyfikator, użytkownik musi przekazać dane paszportowe oraz przejść proces biometrycznego potwierdzenia tożsamości. W efekcie tworzony jest cyfrowy profil pozwalający na szybkie potwierdzanie tożsamości w różnych miejscach.

Dla zwolenników projektu jest to naturalna ewolucja cyfrowych usług. Dla organizacji zajmujących się ochroną prywatności pojawia się jednak pytanie o zakres gromadzonych danych oraz sposób ich przechowywania przez prywatne firmy.

„Bezpieczna platforma weryfikacji tożsamości CLEAR sprawia, że ​​korzystanie z usług jest bezpieczniejsze i łatwiejsze – zarówno fizycznie, jak i cyfrowo” – powiedziała Caryn Seidman Becker, dyrektor generalna CLEAR. „Teraz, dzięki bezpiecznej platformie tożsamości CLEAR zintegrowanej z Samsung Wallet, weryfikacja tożsamości jest łatwiejsza niż kiedykolwiek. Samsung ID z CLEAR zapewnia prosty i bezpieczny identyfikator na wyciągnięcie ręki”.

Nie tylko lotniska

Samsung i CLEAR nie ograniczają swoich ambicji do sektora lotniczego. Cyfrowa identyfikacja zaczyna pojawiać się również podczas wydarzeń sportowych i rozrywkowych.

Jednym z pierwszych przykładów jest stadion BMO w Los Angeles, gdzie rozwiązanie wykorzystywane jest do weryfikacji wieku użytkowników. Kolejne obiekty mają dołączać do programu w najbliższych miesiącach. To sygnał, że cyfrowe dokumenty mogą zacząć pojawiać się wszędzie tam, gdzie dotąd wymagano okazania dowodu tożsamości. Od wejścia na stadion po odbiór usług wymagających potwierdzenia wieku.

Samsung stawia na Knox i zabezpieczenia urządzenia

Producent przekonuje, że bezpieczeństwo danych pozostaje jednym z fundamentów całego projektu. Samsung wskazuje na wykorzystanie platformy Knox, szyfrowania danych oraz dodatkowych metod uwierzytelniania, takich jak kod PIN czy odcisk palca.

Ochrona informacji przechowywanych na urządzeniu to jednak tylko część układanki. Dyskusja koncentruje się również na tym, jakie dane trafiają do partnerów odpowiedzialnych za proces weryfikacji oraz jak długo pozostają przechowywane.

CLEAR zapewnia, że nie sprzedaje danych biometrycznych ani wrażliwych informacji osobowych. Firma akcentuje swoje standardy ochrony prywatności, choć eksperci od bezpieczeństwa zwracają uwagę, że skala gromadzonych danych biometrycznych rośnie wraz z popularyzacją podobnych usług.

Apple, Google i Samsung stworzyli nowy standard

Jeszcze kilka lat temu cyfrowe dokumenty wydawały się eksperymentem. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Apple, Google i Samsung kontrolują zdecydowaną większość rynku smartfonów, a wszystkie trzy firmy oferują już rozwiązania pozwalające przechowywać dokumenty tożsamości w telefonie.

To moment przełomowy dla całego rynku. Gdy podobne funkcje pojawiają się na niemal każdym nowoczesnym smartfonie, korzystanie z cyfrowych dokumentów przestaje być ciekawostką dla entuzjastów technologii.

Pytanie brzmi, jak szybko użytkownicy zaakceptują model, w którym telefon staje się nie tylko portfelem i kluczem do domu, ale także głównym nośnikiem ich tożsamości. Dla branży technologicznej to kolejny etap cyfryzacji codzienności, dla użytkowników kolejne przekazywane dane.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Samsung chce zastąpić paszport smartfonem. Wystarczy skan twarzy
 0