Samsung i Apple przegrywają z lokalnymi markami smartfonów w Chinach

Samsung i Apple przegrywają z lokalnymi markami smartfonów w Chinach

Firma Counterpoint Research właśnie opublikowała najnowsze dane dotyczące sprzedaży smartfonów w Chinach. Wyniki nie są pozytywne dla dwóch pośród największych potentatów tej branży firm Samsung i Apple.

W pierwszym kwartale 2017 iPhone odnotował 15% spadek sprzedaży rok do roku. Gigant z Cupertino w pierwszym kwartale 2016 miał 12,3% udział w tamtejszym rynku, a w analogicznym okresie bieżącego roku wartość ta zmalała do 10,1%. Jednakże najgorszy los spotkał na chińskim rynku Samsunga. Jego udział skurczył się z 8,6% do zaledwie 3,3% – to aż 60% spadek. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy są oczywiście lokalne marki, które radzą sobie coraz lepiej – Oppo, Vivo i Huawei. Pierwsza z firma zanotowała 81% wzrost sprzedaży, druga – 60%, natomiast trzecia – 25%. Zaskakująco była też jeden prominentny, lokalny producent smartfonów, który także zaliczył znaczący spadek. Mowa o Xiaomi, którego sprzedaż w Chinach zmalała o 34%. Tamtejszy rynek powiększył się o 4% w porównaniu z rokiem ubiegłym, a główną tego zasługą było niesamowite tempo rozwoju segmentu telefonów ze średniej półki.

Apple kontynuuje złą passę w Chinach. Dane firmy Statista wykazują, że między II kwartałem 2015 i 2016 udziały firmy Tima Cooka w tamtejszym rynku spadły z 12,6% do 8,6%.

Chińczycy kupowali najwięcej smartfonów w przedziałach cenowych od 100 do 199 oraz od 300 do 399 USD - szczególnie od Huawei, Oppo i Vivo. Produkty Apple znajdują się poza tym przedziałem cenowym i dlatego też amerykańska firma poniosła takie straty w tym kraju. Mimo wszystko gigant z Cupertino dominował w segmencie telefonów premium, czyli urządzeń kosztujących od 600 USD wzwyż. Pośród 10 najlepiej sprzedających się smartfonów z tej kategorii, 5 z nich miało logo nadgryzionego jabłka, z czego cztery pierwsze miejsca okupowały różne wersje iPhone 7. Jednak dobre rezultaty telefonów Apple w tym przedziale cenowym okazały się niewystarczające by rywalizować z niewiarygodnie rosnącym popytem na urządzenia ze średniej półki. Warto też nadmienić, że w pierwszej dziesiątce bestsellerów wśród flagowców, znajduje się jedynie jeden produkt Samsunga – S7 Edge. Jedno jest pewne – ci dwaj potentaci branży mobilnej będą musieli podjąć drastyczne kroki aby liczyć się na największym rynku urządzeń mobilnych na świecie. O ile prestiż tych marek na arenie międzynarodowej jest wysoki, w praktyce okazuje się, że rywale oferują produkty z atrakcyjnymi parametrami po znacznie niższej cenie, a taka taktyka – jak widać – sprawdza się w Chinach znakomicie.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Samsung i Apple przegrywają z lokalnymi markami smartfonów w Chinach

 0