Samsung od kilku lat próbuje umocnić swoją pozycję na rynku półprzewodników i rzucić wyzwanie dominującemu TSMC. Jednak droga do osiągnięcia stabilnej rentowności w segmencie foundry wciąż okazuje się trudniejsza, niż zakładano. Najnowsze wypowiedzi przedstawicieli firmy pokazują, iż problemem nie są już wyłącznie kwestie technologiczne, ale również struktura organizacyjna i sposób zarządzania biznesem.
Podczas spotkania z pracownikami prezes działu Samsung Device Solutions Han Jin Man przyznał, że osiągnięcie rentowności w przyszłym roku będzie bardzo trudne, choć firma nadal zakłada, że przełomowy moment może nadejść w 2028 roku. To właśnie wtedy Samsung chce doprowadzić swój biznes produkcji układów scalonych do sytuacji, w której będzie generował stabilne zyski.
Rośnie zainteresowanie procesem 2 nm
Według przedstawiciela firmy pozytywnym sygnałem jest rosnące zainteresowanie procesem technologicznym 2 nm opartym na architekturze GAA. Zamówienia na produkcję układów w tej technologii mają wzrosnąć o około 130%. Jednocześnie Samsung notuje większe wykorzystanie procesów 4 nm oraz 8 nm. To właśnie te elementy mają stopniowo poprawiać sytuację finansową przedsiębiorstwa.
Podczas spotkania z pracownikami prezes działu Samsung Device Solutions Han Jin Man przyznał, że osiągnięcie rentowności w przyszłym roku będzie bardzo trudne, choć firma nadal zakłada, że przełomowy moment może nadejść w 2028 roku.

Jednak zdaniem kierownictwa sama technologia nie rozwiąże wszystkich problemów. Han Jin Man wskazał kilka przeszkód, które utrudniają szybsze osiągnięcie rentowności. Wśród nich wymienił między innymi system premii uzależnionych od wyników, który pochłania znaczącą część rocznych zysków operacyjnych, strukturę biznesową skupioną głównie na rynku mobilnym, niewystarczającą dojrzałość części technologii, mało rentowne kontrakty oraz błędy strategiczne popełniane w poprzednich latach.
Nie pomaga boom na AI
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, iż podczas boomu na sztuczną inteligencję największe zyski generował dział pamięci, a nie segment foundry. Rosnące przychody doprowadziły nawet do napięć pomiędzy pracownikami a kierownictwem, ponieważ związki zawodowe domagały się większego udziału w wypracowanych zyskach. W pewnym momencie protesty doprowadziły nawet do czasowego zatrzymania części produkcji.
W porównaniu z TSMC Samsung nadal pozostaje przede wszystkim alternatywą awaryjną dla części klientów, a nie pierwszym wyborem przy produkcji najbardziej zaawansowanych układów.
Exynos nadzieją Samsunga
Duże nadzieje firma wiąże również z układami Exynos 2700, które mają pokazać możliwości technologii produkcyjnych Samsunga w praktyce. Jednocześnie na rynku nadal bardzo silną pozycję utrzymuje Qualcomm, który pozostaje jednym z najważniejszych partnerów koreańskiego giganta i może odegrać istotną rolę w kolejnych latach.
Bez wątpienia Samsung jest jednym z nielicznych producentów zdolnych do wytwarzania najbardziej zaawansowanych układów scalonych. Każda poprawa jego sytuacji oznacza większą konkurencję dla TSMC i potencjalnie większy wybór dla firm technologicznych korzystających z usług tych dostawców chipów.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Samsung nie będzie rentowny w przyszłym roku. TSMC może spać spokojnie jeszcze kilka lat