Wygląda na to, że Samsung znów rozczaruje użytkowników podstawowego modelu swojej flagowej serii. Najnowsze doniesienia dotyczące Galaxy S27 potwierdzają, że smartfon otrzyma ładowanie przewodowe o mocy zaledwie 25 W. To dokładnie tyle samo, ile oferował... Galaxy S20 z 2020 roku.
To, że Samsung niechętnie podchodzi do nowinek technologicznych dotyczących baterii w smartfonach, wiadomo nie od dziś. Jednak szybkie zasilanie już lata temu stało się wręcz standardem na rynku, producenci opracowali rozwiązania zapewniające bezpieczeństwo i trwałość ogniw. Samsung najwyraźniej dalej ma z tym problemy.
Galaxy S27 nadal z ładowaniem 25 W
Nowe informacje pochodzą z certyfikacji duńskiej firmy UL Solutions, której wyniki trafiły do bazy międzynarodowej organizacji IECEE. W dokumentach pojawiło się kilka wariantów Galaxy S27, oznaczonych między innymi symbolami SM-S952U, SM-S952U1, SM-S952W i SM-S9520.
Wszystkie wymienione urządzenia obsługują zasilanie 9 V przy natężeniu 2,77 A. Oznacza to maksymalną moc ładowania na poziomie około 25 W.
Nie jest to tak do końca nowa informacja, bo już wcześniejszy wpis w chińskiej bazie certyfikacyjnej 3C sugerował, że Galaxy S27 i Galaxy S27+ nie zaoferują szybszego ładowania niż ich poprzednicy. Teraz mamy jednak niemal stuprocentowe potwierdzenie wcześniejszych przecieków.
To, że w bazie IECEE znalazło się kilka wariantów Galaxy S27, rozwiewa też nadzieję, że wolne ładowanie trafi tylko do telefonów sprzedawanych na wybranych rynkach. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie wyjątków.
Jeśli doniesienia się potwierdzą, podstawowy Galaxy S27 będzie korzystał z technologii ładowania, którą Samsung wprowadził już w 2020 roku wraz z Galaxy S20. Przez sześć kolejnych lat producent nie zdecydował się więc na zwiększenie mocy w małym flagowcu. W tym czasie chińscy producenci dokonują kolejnych rewolucji, dotyczących zwłaszcza pojemności akumulatorów, ale też ulepszają i przyspieszają lądowanie. Moc 100 W nie dziwi dziś już nawet w tych niedrogich średniakach,
Galaxy S27 Pro i Ultra mogą być znacznie szybsze
Sytuacja wygląda inaczej w przypadku wyżej pozycjonowanych modeli z serii. Według wcześniejszych przecieków Galaxy S27 Ultra otrzyma akumulator o pojemności 5700 mAh i będzie obsługiwać ładowanie z mocą 60 W. Z kolei przygotowywany po raz pierwszy model Galaxy S27 Pro ma mieć baterię 5200 mAh, również z obsługą ładowania 60 W.
Takie wartości robią już lepsze wrażenie, moc 60 W to rozsądny kompromis między szybkością ładowania a bezpieczeństwem ładowania. Szkoda tylko, że fani najmniejszego flagowca będą tego pozbawieni.


Pokaż / Dodaj komentarze do:
Samsung utknął w 2020 roku. Galaxy S27 będzie miał ładowanie jak S20