W Samsungu wrze. Pracownicy AGD i RTV wychodzą na ulice po gigantycznych premiach dla działu chipów


W Samsungu wrze. Pracownicy AGD i RTV wychodzą na ulice po gigantycznych premiach dla działu chipów

Kilka tysięcy pracowników Samsunga odpowiedzialnych za produkcję smartfonów, telewizorów i sprzętu AGD zapowiada protest przeciwko gigantycznym premiom przyznanym pracownikom działu półprzewodników. Różnica w wysokości dodatkowych wynagrodzeń jest tak duża, że wywołała falę niezadowolenia nawet w firmie, która właśnie notuje rekordowe wyniki finansowe.

Demonstracja ma odbyć się 16 lipca w pobliżu głównej siedziby Samsunga w Suwon. Organizatorzy spodziewają się udziału od dwóch do trzech tysięcy osób.

Premie różnią się niemal stukrotnie

Źródłem konfliktu jest porozumienie wynegocjowane przez związek zawodowy reprezentujący pracowników działu półprzewodników. Zgodnie z jego zapisami osoby zatrudnione przy produkcji chipów mogą otrzymać specjalne premie sięgające nawet 600 milionów wonów ( czyli około 3900 dolarów, wypłacaną w akcjach). Tymczasem pracownicy działu Device eXperience, odpowiadającego za smartfony Galaxy, telewizory, lodówki, pralki i pozostałą elektronikę użytkową, mają otrzymać około 6 milionów wonów w formie akcji własnych spółki.

Tak ogromna różnica wywołała burzliwą reakcję wśród załogi. Dla wielu pracowników trudno zaakceptować sytuację, w której osoby zatrudnione przez tego samego pracodawcę otrzymują świadczenia różniące się niemal stukrotnie.

Sukces działu chipów przyniósł wyjątkową umowę

Porozumienie zawarte przez związek zawodowy pracowników półprzewodników należy do wyjątkowych na koreańskim rynku pracy. Samsung zobowiązał się przeznaczać około 10,5 proc. zysku operacyjnego działu chipów na specjalny system premiowy.

Takie rozwiązanie należy do rzadkości. To dopiero drugi przypadek, gdy jedna z największych południowokoreańskich firm zgodziła się powiązać dodatkowe wynagrodzenia bezpośrednio z wynikami finansowymi konkretnego segmentu działalności.

Pracownicy działu półprzewodników wykorzystali bardzo mocną pozycję negocjacyjną. Produkcja pamięci wykorzystywanych przez centra danych rozwijające sztuczną inteligencję stała się jednym z najważniejszych źródeł dochodów Samsunga. W czasie rozmów związkowcy nie wykluczali również długotrwałego strajku, który mógłby sparaliżować dostawy pamięci.

Rekordowe zyski nie uspokoiły nastrojów

Dział półprzewodników jest obecnie motorem finansowym całej grupy. Boom na pamięci HBM wykorzystywane przez akceleratory AI sprawił, że Samsung osiąga wyniki, które jeszcze kilka lat temu wydawały się trudne do wyobrażenia.

To właśnie dzięki ogromnemu zapotrzebowaniu na układy pamięci firma wróciła do ścisłej czołówki najbardziej dochodowych przedsiębiorstw świata. Zarząd uważa, że wyjątkowe premie odzwierciedlają wkład pracowników odpowiedzialnych za ten sukces.

Takie stanowisko nie przekonuje jednak osób zatrudnionych przy produkcji elektroniki użytkowej. Ich zdaniem rekordowe wyniki finansowe są efektem pracy całej organizacji, a nie wyłącznie jednego działu.

Próby zablokowania porozumienia zakończyły się niepowodzeniem

Związek zawodowy Donghaeng reprezentujący pracowników spoza sektora półprzewodników próbował wcześniej zatrzymać realizację programu premiowego na drodze sądowej.

Do sądu w Suwon trafił wniosek dotyczący wstrzymania głosowania nad nowym systemem wynagrodzeń. Próba zakończyła się jednak niepowodzeniem, dlatego związkowcy zdecydowali się na organizację protestu.

Demonstracja ma być sygnałem dla kierownictwa Samsunga przed rozpoczęciem kolejnych negocjacji płacowych.

AI zmienia układ sił wewnątrz Samsunga

Obecna sytuacja pokazuje, jak dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji wpływa nie tylko na rynek technologiczny, ale również na relacje między pracownikami największych firm. Jeszcze kilka lat temu dział produkujący smartfony Galaxy był symbolem sukcesu Samsunga. Dziś największe znaczenie zyskały półprzewodniki trafiające do serwerów obsługujących modele AI. To właśnie tam koncentrują się największe inwestycje i najwyższe marże.

Pracownicy odpowiedzialni za elektronikę konsumencką obawiają się, że różnice w wynagrodzeniach będą z roku na rok rosły, jeśli obecny model zostanie utrzymany.

Samsung stoi przed trudnym wyzwaniem

Choć tegoroczne premie są już praktycznie przesądzone, protest może wpłynąć na kolejne rozmowy dotyczące systemu wynagrodzeń. Zarząd będzie musiał znaleźć rozwiązanie, które pozwoli utrzymać motywację pracowników we wszystkich działach firmy.

Konflikt pokazuje również, jak ogromny wpływ na strukturę wynagrodzeń wywiera boom związany ze sztuczną inteligencją. Działy odpowiedzialne za produkcję układów scalonych stają się najcenniejszym elementem technologicznych gigantów, a pracownicy coraz częściej oczekują udziału w rekordowych zyskach.

Samsung przekonuje, że premie dla sektora półprzewodników odpowiadają jego wkładowi w wyniki finansowe firmy. Dla tysięcy osób produkujących telewizory, smartfony i sprzęt AGD takie wyjaśnienie nie kończy jednak sporu. Już w połowie lipca niezadowolenie ma przenieść się z hal produkcyjnych na ulice Suwon.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

W Samsungu wrze. Pracownicy AGD i RTV wychodzą na ulice po gigantycznych premiach dla działu chipów
 0