Saudyjski książę zamieszany w zhakowanie telefonu Jeffa Bezosa z Amazon?

Saudyjski książę zamieszany w zhakowanie telefonu Jeffa Bezosa z Amazon?

Amazon wydaje miliony dolarów każdego roku na fizyczną ochronę dyrektora generalnego Jeffa Bezosa, ale jego prywatne dane pozostały podatne na ataki. Według najnowszego raportu opublikowanego dziś w The Guardian, Bezos był ofiarą operacji hakerów przeprowadzonej za pośrednictwem WhatsApp, w której potencjalnie uczestniczył saudyjski książę koronny Mohammed bin Salman. Włamanie zostało najwyraźniej przeprowadzone na początku maja 2018 roku, kiedy Bezos otrzymał niechcianą wiadomość od księcia koronnego - lub podmiotu kontrolującego jego konto WhatsApp. Wiadomość ta rzekomo zawierała plik wideo, który według późniejszej analizy kryminalistycznej najprawdopodobniej zawierał złośliwe oprogramowanie, które pozwalało na potajemne przejęcie "dużych ilości danych" z telefonu założyciela Amazon. Na razie jednak większość istotnych szczegółów sprawy pozostaje nieznana.

Według The Guardian, to Saudyjczycy stoją za kradzieżą danych z telefonu Bezosa i kilkoma wcześniejszymi przeciekami. Potwierdza to wcześniejsze spekulacje. Czekamy jednak na dostarczenie dowodów.

The Guardian nie zidentyfikował instytucji, która przeprowadziła tę analizę kryminalistyczną. Chociaż dzisiejszy raport sugeruje, że znaczna ilość danych osobowych została przeniesiona z telefonu Bezosa w wyniku włamania, nie ma żadnych informacji, jaki rodzaj danych ostatecznie zebrano. W tym momencie nie jest również jasne, jaką rolę - jeśli w ogóle - odegrał sam książę koronny w rozpowszechnianiu złośliwego oprogramowania. W raporcie Guardiana zauważono, że złośliwy plik pochodzi z numeru używanego przez Mohammeda bin Salmana, ale nie ma bezpośredniego związku z 34-letnim Saudyjczykiem z rodziny królewskiej. Jeśli jest to prawda, atak reprezentuje szczególnie bezczelną próbę ze strony rządu Arabii Saudyjskiej, aby uzyskać wpływ na najbogatszego człowieka na świecie. Pytaniem pozostaje jak te dane zostały wykorzystane zaraz po ataku. Pięć miesięcy po tym rzekomym wydarzeniu, piszący dla Washington Post Jamal Khashoggi, który otwarcie krytykował saudyjskich władców został zamordowany w Stambule. Miesiąc później wyciekły prywatne wiadomości i zdjęcia, które Bezos wysyłał do swojej kochanki, prezenterki telewizyjnej Lauren Sanchez.

Guardian zauważa, że ​​Bezos i książę koronny odbyli wcześniej pozornie nieszkodliwą rozmowę na WhatsApp, co nie jest zaskoczeniem, ponieważ  rodzina królewska od dawna starała się o dobre relacje z elitą z Doliny Krzemowej. Poza tym Bezos był również bardzo zainteresowany utrzymywaniem przyjaznych stosunków z rządem Arabii Saudyjskiej. Jeszcze na początku 2019 roku Amazon planował rozszerzyć zasięg handlu elektronicznego na Arabię ​​Saudyjską i ZEA, a firma rozważała otwarcie centrów danych AWS w tamtych rejonach. Zabójstwo Khashoggiego i wyciek danych Bezosa szybko spowodowały pogorszenie wszelkich relacji między Amazonem a rządem Arabii Saudyjskiej. I chociaż dzisiejszy raport rzuca więcej światła na mechanizmy saudyjskich cyber-operacji, Amazon i Bezos od dawna podejrzewali udział królestwa w kradzieży danych. W marcu 2019 roku, po ujawnieniu romansu Bezosa, szef ochrony Amazon Gavin de Becker napisał w artykule opublikowanym przez Daily Beast, że "nasi śledczy i kilku ekspertów z dużym przekonaniem doszli do wniosku, że Saudyjczycy mają dostęp do telefonu Bezosa, i zdobyli prywatne informacje". Arabia Saudyjska oczywiście odpiera zarzuty, określając je jako "absurd".

Pokaż / Dodaj komentarze do: Saudyjski książę zamieszany w zhakowanie telefonu Jeffa Bezosa z Amazon?

 0