Scena League of Legends doczekała się pierwszego milionera

Scena League of Legends doczekała się pierwszego milionera

E-sport to dochodowe zajęcie - zarówno dla graczy, jak i sponsorów. League of Legends, jedna z najpopularniejszych gier tego typu, właśnie doczekała się pierwszego milionera.

Jest nim Lee Sang Hyeok, 21-latek z Korei Południowej, znany pod pseudonimem Faker. To właśnie jemu - po 35 turniejach - jako pierwszemu profesjonalnemu graczowi LoL udało się przekroczyć barierę miliona dolarów. Jak wynika ze statystyk udostępnionych na stronie Esports Earnings Faker zarobił dokładnie 1,047 mln USD. Koreańczyk otoczony jest niesamowitą estymą i uznaje się go powszechnie za najlepszego gracza w historii. Jego umiejętności przyciągają wielu widzów na Twitcha. Faker osiągnął ten historyczny kamień milowy po wygranej jego ekipy SK Telecom T1 na turnieju Mid-Season Invitational w Brazylii, który zakończył się w zeszłym tygodniu.

Faker swoją profesjonalną przygodę z League of Legends zaczął w 2013 r. 

Łączna pula nagród MSI 2017 wyniosła 1,69 mln USD, z czego drużyna Fakera zgarnęła 676 tys. USD. Tym samym po podziale "łupów", Koreańczyk przekroczył granicę miliona dolarów w zarobionych profesjonalnie na e-sporcie pieniądzach. Co ciekawe, pomimo większej popularności League of Legends, największe pieniądze można zarobić w konkurencyjnej produkcji Valve - DOTA 2. Obydwie gry powstały jako rozszerzenia pomysłu po raz pierwszy zaproponowanego w modzie Warcraft III - Defense of the Ancients. Jednak dla przykładu 18-letni Pakistańczyk Sumail Hassan zainkasował w 31 turniejach DOTA 2 łącznie niemal 2,5 mln USD. Co więcej, w ogólnej klasyfikacji najlepiej zarabiających graczy DOTA 2  plasuje się on dopiero na trzecim miejscu.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Scena League of Legends doczekała się pierwszego milionera

 0