Sega znów robi sobie problemy. Wykorzystano AI przy powrocie kultowej serii


Sega znów robi sobie problemy. Wykorzystano AI przy powrocie kultowej serii

Powrót kultowej serii Crazy Taxi miał być jedną z najciekawszych niespodzianek tegorocznego Summer Game Fest. SEGA oficjalnie zapowiedziała Crazy Taxi: World Tour, czyli nową odsłonę zwariowanej gry wyścigowej, która święciła triumfy jeszcze na konsoli Dreamcast. Entuzjazm części graczy szybko jednak ustąpił miejsca kontrowersjom po ujawnieniu, że podczas produkcji wykorzystano generatywną sztuczną inteligencję.

Crazy Taxi: World Tour to element strategii SEGI mającej na celu przywrócenie do życia najpopularniejszych marek z czasów Dreamcasta. W ramach programu Next Level firma zamierza odświeżyć klasyczne serie i przedstawić je nowemu pokoleniu graczy.

Nowa odsłona zachowuje charakterystyczny styl poprzedników. Twórcy obiecują dynamiczną jazdę po zatłoczonych ulicach, kolorową oprawę wizualną oraz energetyczną ścieżkę dźwiękową, na której ponownie pojawią się utwory zespołu Offspring. Wszystko wskazuje więc na to, że SEGA chce zachować ducha oryginału, jednocześnie dostosowując grę do współczesnych platform.

Nowa odsłona zachowuje charakterystyczny styl poprzedników.

Informacja o AI wywołała burzę

Kontrowersje pojawiły się po publikacji karty produktu na platformie Steam. Znalazła się tam informacja, że podczas prac nad grą wykorzystano narzędzia bazujące na generatywnej sztucznej inteligencji. Dla części graczy był to sygnał alarmowy. W ostatnich latach wykorzystanie AI w branży gier budzi coraz większe emocje, szczególnie wśród artystów i fanów obawiających się, że algorytmy zastąpią pracę ludzi odpowiedzialnych za projekty graficzne czy tworzenie treści.

SEGA uspokaja fanów

Do sprawy odniósł się główny producent gry, Kenji Kanno. Wyjaśnił, że sztuczna inteligencja nie odpowiada za tworzenie finalnych elementów produkcji, a jedynie wspiera proces projektowy na etapie zbierania pomysłów. Jak podkreślił, artyści odwiedzali rzeczywiste lokalizacje w różnych krajach, wykonywali dokumentację fotograficzną i na tej podstawie przygotowywali projekty świata gry. Narzędzia AI miały służyć jedynie jako dodatkowe źródło inspiracji podczas tworzenia koncepcji.

Producent zapewnił również, że wszystkie materiały, które trafią do finalnej wersji gry, zostały stworzone przez zespół deweloperski.

Premiera w 2027 roku

Mimo kontrowersji większość reakcji społeczności pozostaje pozytywna. Gracze cieszą się z powrotu jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek SEGI, a dyskusja wokół AI nie przyćmiła całkowicie zainteresowania projektem.

Crazy Taxi: World Tour zmierza na PlayStation 5, Xbox Series X/S, Nintendo Switch 2 oraz PC. Premiera została zaplanowana na 2027 rok, choć dokładna data debiutu nie została jeszcze ujawniona.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Sega znów robi sobie problemy. Wykorzystano AI przy powrocie kultowej serii
 0