Rosnące ceny pamięci NAND zaczynają tworzyć nietypowe problemy dla właścicieli dysków SSD. Jeden z użytkowników Reddita zgłosił awarię nośnika SK hynix i próbował skorzystać z gwarancji. Producent miał poinformować go, że nie dysponuje odpowiednim egzemplarzem zamiennym. Zamiast wymiany zaproponowano zwrot pieniędzy.
Na pierwszy rzut oka brzmi to jak standardowe rozwiązanie reklamacji. Problem pojawia się dopiero przy sprawdzeniu zasad gwarancji i obecnych cen SSD.
Zwrot pieniędzy może nie wystarczyć na nowy dysk
Polityka gwarancyjna SK hynix przewiduje możliwość zwrotu pieniędzy zamiast naprawy lub wymiany produktu. Producent zastrzega jednak, że kwota może odpowiadać pierwotnej cenie zakupu albo wartości rynkowej produktu, zależnie od tego, która z tych wartości jest niższa.
W czasach stabilnych cen taka zasada nie musi być szczególnie problematyczna. Rynek pamięci masowej przechodzi jednak okres gwałtownych podwyżek. Niektóre popularne modele SSD kosztują dziś znacznie więcej niż w momencie ich zakupu.
W efekcie klient może otrzymać dokładnie tyle, ile zapłacił kilka miesięcy czy lat wcześniej, ale zakup nowego nośnika o podobnej pojemności i klasie może wymagać znacznie większej kwoty.
Platinum P41 i P51 mocno podrożały
Dobrym przykładem są dyski SK hynix Platinum P41 oraz nowszy Platinum P51. Według przedstawionych danych ich ceny w czasie niedoboru pamięci miały wzrosnąć nawet dwukrotnie.
Dla użytkownika posiadającego starszy dysk oznacza to potencjalnie bardzo niekorzystną sytuację. Jeżeli kupił SSD za 100 dolarów, a dziś porównywalny model kosztuje 200 dolarów, gwarancyjny zwrot pierwotnej ceny nie pozwoli na zakup urządzenia o podobnych parametrach.
Sam użytkownik nie ujawnił jednak szczegółów dotyczących swojego modelu ani ceny zakupu, dlatego nie można stwierdzić, jak duża byłaby różnica w jego konkretnym przypadku.
To nie pierwszy problem z gwarancją sprzętu
Podobne sytuacje pojawiały się ostatnio także w przypadku innych producentów. Firma Micron miała początkowo proponować klientom zwrot pierwotnej ceny za zestawy pamięci Crucial, mimo mocnego wzrostu wartości rynkowej takich produktów. Po interwencji producent zaoferował rozwiązanie polegające na zastąpieniu zestawu innymi modułami o tej samej pojemności.
Jeszcze głośniejszy był spór dotyczący Samsunga i wadliwego SSD. Louis Rossmann publicznie krytykował sposób obsługi reklamacji, a sprawa ostatecznie zakończyła się zwrotem pieniędzy według aktualnej wartości rynkowej dysku.
Ceny pamięci komplikują nawet zwykłą reklamację
Problem nie dotyczy więc wyłącznie samego SK hynix. Gwałtowne zmiany cen pamięci NAND powodują, że zapisy znajdujące się w warunkach gwarancji mogą mieć dla klientów zupełnie inne konsekwencje niż kilka lat wcześniej.
Najbardziej kłopotliwy jest scenariusz, w którym producent nie ma już danego modelu na wymianę, a gwarancja pozwala mu zwrócić pierwotną cenę zakupu. Klient zostaje wtedy z pieniędzmi odpowiadającymi dawnym cenom i musi dopłacić za nowy nośnik.
Dla właścicieli drogich SSD to ważne przypomnienie: przed zakupem warto sprawdzić nie tylko długość gwarancji, lecz także sposób rozliczenia reklamacji w sytuacji, gdy producent nie będzie miał identycznego produktu na wymianę.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
SK hynix nie ma dysków na wymianę. Klient dostaje zwrot, który wart jest dziś połowę nowego SSD