Skandal u znanego dewelopera. Miał zatrudniać swoich fanów, bo pracowali za niższą stawkę

Skandal u znanego dewelopera. Miał zatrudniać swoich fanów, bo pracowali za niższą stawkę

Były radca prawny Bungie, Don McGowan, ujawnił niedawno, że studio zatrudniało fanów swoich gier, ponieważ byli oni skłonni pracować za mniejsze wynagrodzenie.

W rozmowie z IATSE na YouTube, McGowan opowiedział o praktykach zatrudniania w gamedevie, gdzie firmy wybierają fanów, aby „uniknąć wyższych kosztów”. Jak stwierdził McGowan, Bungie „w pełni to wykorzystywało”, zatrudniając fanów swoich gier, ponieważ „zgadzali się na niższą pensję”.

Nie jest to praktyka obecna tylko w USA - wiele polskich studiów także funkcjonuje przede wszystkim na tym, że buduje swoją pozycję na stałym dopływie osób, które zrobią bardzo wiele, by pracować przy powstawaniu nowych gier.

Gamedev zbudowany jest przez wyzysk czy korzystanie z okazji?

McGowan, który wcześniej pracował również w firmach takich jak Pokemon Company i Microsoft, wspomniał, że gdy przechodził do pracy w Bungie, znajomi z branży pytali go: „Jak dużą obniżkę wynagrodzenia musiałeś zaakceptować?”. Dodał, że w branży panowało przekonanie, iż Bungie wymusza obniżki pensji, co według niego było „fatalną reputacją dla studia”. „Ale kiedy zatrudniasz tylko fanów, możesz sobie na to pozwolić” – podsumował McGowan.

Praktyka zatrudniania fanów w celu obniżenia kosztów budzi kontrowersje i pytania o etykę w branży gier. Podczas gdy z jednej strony ich pasja może przynosić wartość projektom, z drugiej takie podejście może być postrzegane jako wykorzystywanie ich zaangażowania. Bardzo źle, gdy ktoś chce to tak cynicznie wykorzystywać.

Obserwuj nas w Google News

Pokaż / Dodaj komentarze do: Skandal u znanego dewelopera. Miał zatrudniać swoich fanów, bo pracowali za niższą stawkę

 0
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł