Samodzielne składanie komputera potrafi dać sporo satysfakcji, ale wymaga też cierpliwości i odrobiny precyzji. Przekonał się o tym pewien użytkownik Reddita, który w zaledwie kilka sekund zamienił świeżo zakupiony procesor Intela i płytę główną w elektroniczny złom. Powód? Jeden z najbardziej podstawowych błędów, jakie można popełnić podczas montażu PC.
Użytkownik o pseudonimie foxyovo opisał swoją przygodę na forum r/PcBuild. Bohater tej historii kupił od znajomego płytę główną GIGABYTE Z690 Gaming X za 90 euro, czyli około 380 zł. Na nową obudowę musiał poczekać jeszcze miesiąc, ale w końcu przyszedł moment, na który czekał, czyli składanie wymarzonego zestawu.
Chwila nieuwagi i sprzęt poszedł z dymem
Konfiguracja obejmowała procesor Intel Core i5-13400F oraz wspomnianą płytę główną. Montaż zajął mu około dwóch godzin, za co zdążył nawet zebrać reprymendę od rodziców, którzy najwyraźniej mieli inne pomysły na zagospodarowanie tego czasu, na przykład naukę.
Niestety, finał okazał się znacznie mniej przyjemny. Po podłączeniu zasilacza i naciśnięciu przycisku uruchamiania z komputera natychmiast wydobył się dym. Szybkie oględziny ujawniły przypalenia zarówno na procesorze, jak i w okolicy gniazda CPU na płycie głównej.
Po podłączeniu zasilacza i naciśnięciu przycisku uruchamiania z komputera natychmiast wydobył się dym.
Fried everything
by u/foxyovo in PcBuild
Procesor źle zamontowany. Tego błędu lepiej nie powtarzać
Winowajcą okazał się nieprawidłowo osadzony procesor. W przypadku gniazda LGA styki znajdują się na płycie głównej i muszą idealnie pokrywać się z polami kontaktowymi na spodzie CPU. Jeśli procesor zostanie umieszczony pod niewłaściwym kątem lub nieprawidłowo dopasowany, może dojść do zwarcia i uszkodzenia podzespołów. W tym przypadku skończyło się najpewniej na zniszczeniu zarówno procesora, jak i płyty głównej, choć nie ma pewności, czy nie ucierpiały również pozostałe elementy zestawu.
To kosztowna lekcja, ale jednocześnie przypomnienie, że podczas składania komputera pośpiech jest zdecydowanie złym doradcą. Procesor powinien wejść na swoje miejsce bez używania siły, a przed zamknięciem zatrzasku warto jeszcze raz sprawdzić jego ułożenie. Kilka dodatkowych sekund może oszczędzić kilkaset złotych i mnóstwo nerwów.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Składał wymarzony komputer przez dwie godziny. Spalił go w sekundę