FBI zaczyna śledzić przeciwników sztucznej inteligencji. To ekstremizm antytechnologiczny


FBI zaczyna śledzić przeciwników sztucznej inteligencji. To ekstremizm antytechnologiczny

Jeszcze kilka lat temu protesty przeciwko sztucznej inteligencji kojarzyły się głównie z debatami akademickimi, demonstracjami artystów i ostrzeżeniami ekspertów od prywatności. Teraz sytuacja zaczyna wyglądać inaczej. W Stanach Zjednoczonych federalne służby bezpieczeństwa coraz częściej analizują środowiska krytyczne wobec AI pod kątem potencjalnego zagrożenia ekstremizmem.

Według dokumentów ujawnionych przez Wired, amerykańskie agencje, w tym Departament Bezpieczeństwa Krajowego oraz FBI, przygotowują analizy dotyczące możliwego wzrostu przemocy powiązanej z radykalnym sprzeciwem wobec technologii sztucznej inteligencji. W raportach pojawia się nawet określenie „antytechnologiczny ekstremizm”. Termin nie funkcjonuje jeszcze publicznie w oficjalnych strategiach rządu USA, ale jest już używany w komunikacji służb.

AI wywołuje coraz większe napięcia społeczne

W dokumentach cytowanych przez Wired pojawiają się ostrzeżenia dotyczące możliwych zamieszek, ataków na infrastrukturę technologiczną oraz radykalizacji części środowisk przeciwnych sztucznej inteligencji. Szczególną uwagę zwrócono na duże miasta oraz regiony, w których powstają nowe centra danych obsługujące modele AI.

Analitycy wskazują, że gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji budzi coraz większy lęk związany z utratą miejsc pracy, automatyzacją zawodów kreatywnych, rosnącym nadzorem cyfrowym i wpływem algorytmów na codzienne życie. Te emocje mają prowadzić do radykalizacji części aktywistów.

W jednym z raportów opisano scenariusz, w którym protesty przeciwko AI mogłyby przerodzić się w agresywne działania wymierzone w firmy technologiczne oraz osoby odpowiedzialne za rozwój tej branży.

Raport Biura Wywiadu i Zwalczania Terroryzmu w Nowym Jorku stwierdza, że ​​powszechne przyjęcie sztucznej inteligencji może „napędzać protesty na dużą skalę, które przeradzają się w niepokoje społeczne i brutalną działalność ekstremistyczną skierowaną przeciwko technologii”, zwłaszcza w dużych obszarach miejskich, takich jak Nowy Jork.

Ten sam raport ostrzega przed rosnącym zagrożeniem po aresztowaniu i procesie Ziza Laoty, który rzekomo przewodził grupie o charakterze sekty zwanej Zizianami, powiązanej z serią morderstw. Grupa, między innymi, koncentruje się na ochronie życia istot świadomych przed sztuczną inteligencją.

Choć nie ma wątpliwości, że ideologia Ziziana ma charakter ekstremistyczny, zarówno obywatele amerykańscy, jak i eksperci obawiają się potencjalnego wpływu sztucznej inteligencji na wiele dziedzin, od zatrudnienia po procesy poznawcze. Według niedawnego sondażu NBC News prawie połowa (46%) zarejestrowanych wyborców w USA ma negatywną opinię na temat sztucznej inteligencji .

Atak na dom Sama Altmana zmienił sposób myślenia służb

Ogromne znaczenie dla amerykańskich służb miał kwietniowy incydent związany z Samem Altmanem. Według Departamentu Sprawiedliwości mężczyzna oskarżony o próbę podpalenia domu szefa OpenAI posiadał materiały nawołujące do działań przeciwko branży AI oraz jej inwestorom. Dla wielu firm technologicznych atak był pierwszym tak wyraźnym sygnałem, że konflikt wokół sztucznej inteligencji może wyjść poza internetowe dyskusje i protesty uliczne.

Federalni analitycy mają obawiać się kolejnych podobnych zdarzeń. Szczególnie że napięcia wokół AI narastają równolegle z rosnącą liczbą centrów danych zużywających ogromne ilości energii i wody.

Centra danych stają się celem protestów

Nowoczesne centra danych obsługujące modele generatywnej AI zaczynają wywoływać coraz większy opór lokalnych społeczności. Mieszkańcy wielu regionów USA alarmują, że ogromne kompleksy serwerowe podnoszą ceny energii, obciążają sieci wodociągowe i wpływają na środowisko naturalne.

W raportach cytowanych przez amerykańskie media pojawia się informacja, że pod koniec 2025 roku w 42 stanach działały setki lokalnych grup sprzeciwiających się budowie nowych obiektów dla AI.

Jednym z najbardziej szokujących przypadków była sytuacja w Indianapolis. Po publicznym poparciu budowy centrum danych wartego pół miliarda dolarów dom lokalnego radnego został ostrzelany. Śledczy badają możliwe powiązania ataku z konfliktem wokół inwestycji technologicznych.

Coraz częściej dochodzi też do protestów pod budowami serwerowni oraz blokowania inwestycji przez mieszkańców obawiających się wzrostu rachunków za media.

Gdzie kończy się aktywizm, a zaczyna ekstremizm?

Największe kontrowersje budzi jednak sposób, w jaki służby definiują potencjalne zagrożenia. Eksperci prawni zwracają uwagę, że część zachowań uznawanych w raportach za „podejrzane” może dotyczyć zwykłych aktywistów lub dziennikarzy.

W dokumentach wymieniono między innymi fotografowanie obiektów, obserwację infrastruktury czy monitorowanie działań firm technologicznych. Krytycy obawiają się, że podobne definicje mogą prowadzić do stygmatyzowania osób sprzeciwiających się rozwojowi AI z powodów społecznych lub ekologicznych.

Dyskusja wokół sztucznej inteligencji w USA zaczyna przypominać polityczne pole minowe. Z jednej strony wielkie firmy inwestują miliardy dolarów w nowe modele AI i gigantyczne centra danych. Z drugiej rośnie liczba obywateli przekonanych, że tempo zmian wymknęło się spod kontroli.

Coraz częściej pojawiają się pytania o wpływ algorytmów na rynek pracy, edukację, bezpieczeństwo i procesy demokratyczne. Jednocześnie firmy technologiczne rozwijają kolejne modele zdolne do zastępowania ludzi w coraz większej liczbie zawodów. Dla amerykańskich służb bezpieczeństwa oznacza to nowy obszar ryzyka. Obawy dotyczą już nie tylko cyberataków czy dezinformacji generowanej przez AI, ale również społecznych reakcji na gwałtowną cyfrową transformację. Wszystko wskazuje na to, że wojna o sztuczną inteligencję może dopiero się rozpędzać, a zwykli użytkownicy, którzy jeszcze niedawno tak zachłysnęli się chatbotami, teraz zaczynają dostrzegać potencjalne zagrożenia.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

FBI zaczyna śledzić przeciwników sztucznej inteligencji. To ekstremizm antytechnologiczny
 0