Śmieciowe aplikacje zalewają App Store i Google Play. Vibe coding wychodzi bokiem


Śmieciowe aplikacje zalewają App Store i Google Play. Vibe coding wychodzi bokiem

Według analizy firmy Appfigures liczba nowych aplikacji trafiających do App Store i Google Play w pierwszym kwartale 2026 roku wzrosła o 60% (rok do roku). Sam App Store odnotował wzrost aż o 80%. W samym tylko kwietniu dane są jeszcze bardziej wymowne - liczba premier aplikacji poszła w górę o 104% łącznie w obu sklepach i o 89% na samym iOS.

Dominują gry mobilne, jak zresztą od lat, ale w tym roku do pierwszej piątki wskoczyły aplikacje produktywności. Lifestyle awansował z piątego na trzecie, a top pięć zamknęły aplikacje zdrowotne i fitness. Inaczej niż jeszcze rok temu, kiedy w czołówce nie było ani śladu narzędzi do pracy.

Hipoteza wyjaśniająca boom jest prosta: narzędzia do tworzenia aplikacji wspomagane przez AI, jak Claude Code czy Replit, obniżyły poprzeczkę na tyle, że tworzenie prostej apki mobilnej przestało wymagać znajomości programowania. Jeszcze kilka lat temu zbudowanie działającej aplikacji bez umiejętności technicznych wymagało zatrudnienia developera lub miesięcy nauki. Teraz wystarczy pomysł i kilka godzin przy odpowiednim narzędziu. Każdy twórca treści, freelancer czy mały przedsiębiorca staje się potencjalnym twórcą aplikacji.

Google Play i App Store rosną jak szalone

To może oznaczać demokratyzację rynku appkowego na niespotykaną dotąd skalę. Z drugiej strony większa liczba aplikacji to też więcej śmieci - Apple miał już w tym roku wpadkę z fałszywą aplikacją udającą portfel kryptowalutowy Ledger Live, która okradła użytkowników z 9,5 mln dolarów.

Apple i Google muszą zainwestować w lepsze mechanizmy moderacji, bo obecne procedury nie nadążają za tempem premier. Warto patrzeć, czy nowa fala aplikacji przyniesie prawdziwe innowacje, czy głównie zaśmieci sklepy kolejnymi kopiami sprawdzonych pomysłów... to drugie wydaje się bardziej prawdopodobne.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Śmieciowe aplikacje zalewają App Store i Google Play. Vibe coding wychodzi bokiem
 0