Microsoft opublikował ofertę pracy, która może zainteresować miłośników fizycznych wydań gier, ponieważ stanowisko Xbox Games Supply Strategist ma koncentrować się na planowaniu dostaw i premier pudełkowych produkcji. Czy to oznacza, że firma nie zamierza całkowicie porzucać płyt w kolejnej generacji konsol Xbox? Niekoniecznie, ale to już kolejny sygnał z obozu giganta z Redmond, sugerujący, że może on nie pójść śladami Sony.
Oferta pracy pojawiła się 14 października i dotyczy pełnoetatowego stanowiska w Redmond, gdzie mieści się siedziba Microsoftu. Nowy pracownik dołączy do zespołu łańcucha dostaw Xbox i będzie odpowiadać między innymi za koordynację premier gier w wydaniach fizycznych na różnych platformach, globalne planowanie dostaw, zarządzanie zapasami oraz współpracę ze sprzedawcami detalicznymi.
Jest jednak pewien szczegół, który nieco studzi entuzjazm, bo ogłoszenie nie wspomina wprost o płytach. Może więc chodzi o pudełkowe wydania, które zawierają w środku kod do pobrania gry, a sformułowanie „na wszystkich platformach” może oznaczać również pudełkowe wydania gier Microsoftu na konsolach PlayStation i Nintendo. Sama oferta nie przesądza więc o przyszłości napędów w sprzęcie Xbox.
Oferta pracy pojawiła się 14 października i dotyczy pełnoetatowego stanowiska w Redmond, gdzie mieści się siedziba Microsoftu.

Project Helix z napędem czy bez?
Nie da się ukryć, że temat jest szczególnie interesujący w kontekście kolejnej generacji konsol, ponieważ Sony zapowiedziało, że od stycznia 2028 roku zakończy produkcję płyt dla nowych gier na PlayStation. Microsoft wysyła natomiast mieszane sygnały. Z jednej strony program Disc-to-Digital pozwala właścicielom wybranych gier na płytach Xbox One i Xbox Series X uzyskać cyfrową licencję, co niektórzy uznali za przygotowanie do konsoli pozbawionej napędu. Później Microsoft zapytał jednak uczestników programu Insider, czy kolejny Xbox powinien umożliwiać instalowanie gier z fizycznych nośników. Szefowa Xbox, Asha Sharma, zapewniała z kolei, że gracze powinni mieć wybór między wydaniami fizycznymi i cyfrowymi. Nie potwierdziła jednak, jakie rozwiązania trafią do Project Helix.
Na razie można więc mówić o nadziei dla kolekcjonerów, a nie o konkretnych planach sprzętowych. Nowa oferta sugeruje jednak, że pudełkowe gry pozostaną częścią biznesu Microsoftu, ale o obecności napędu w następnej konsoli zdecyduje dopiero oficjalna zapowiedź producenta.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Sony żegna płyty, Microsoft może je uratować. Kto by pomyślał