Sony odgrzało słuchawki sprzed 47 lat. Za nostalgię trzeba słono zapłacić

Aktualności Audio Obserwuj nas w Google

Sony odgrzało słuchawki sprzed 47 lat. Za nostalgię trzeba słono zapłacić

Sony zaprezentowało słuchawki MDR-3R, które wyglądem nawiązują do modelu MDR-3L2, czyli jednego z najbardziej charakterystycznych produktów firmy związanych z kultowym Walkmanem. Niestety nie jest to tania propozycja skierowana do fanów retro sprzętu.

Nowa wersja zachowuje stylistykę sprzed niemal pięciu dekad, ale otrzymała złącze USB-C, mikrofon i pilot do sterowania muzyką. Nowe słuchawki niemal dokładnie odwzorowują konstrukcję oryginalnych MDR-3L2.

Sony MDR-3R wracają do korzeni Walkmana

Sony zachowało charakterystyczny, lekki pałąk oraz niewielkie nauszniki z piankowymi osłonami. W zestawie znalazły się wymienne gąbki w kolorach pomarańczowym i niebieskim, a nawet opakowanie i instrukcja inspirowane oryginałem.

Sony zaprezentowało słuchawki MDR-3R, które wyglądem nawiązują do modelu MDR-3L2, czyli jednego z najbardziej charakterystycznych produktów firmy związanych z kultowym Walkmanem.

MDR-3R ważą zaledwie 38 gramów bez przewodu, dzięki czemu według producenta są najlżejszymi słuchawkami nausznymi w jego ofercie. Kabel ma długość 1,2 metra i jest krótszy niż w pierwowzorze.

Zastosowano przetworniki o średnicy 23 mm, podobnie jak w starszym modelu. Największą różnicą jest zastąpienie złącza 3,5 mm przez USB-C. Na przewodzie umieszczono również mikrofon i pilot umożliwiający sterowanie odtwarzaniem oraz prowadzenie rozmów.

Walkman zmienił sposób słuchania muzyki

Oryginalne MDR-3L2 zadebiutowały razem z Sony TPS-L2, pierwszym Walkmanem wprowadzonym w Japonii w 1979 roku. Odtwarzacz kosztował 33 tysiące jenów, czyli około 150 dolarów, odpowiadających dziś ponad 600 dolarom.

Była to wówczas rewolucja na rynku, bowiem słuchanie muzyki poza domem nie należało do komfortowych. Przenośne radia nie odtwarzały kaset, a korzystanie ze słuchawek w miejscach publicznych należało do rzadkości. Pracownicy Sony promowali nowe urządzenie, słuchając muzyki podczas podróży pociągami. Walkman pozostawał symbolem mobilnej muzyki aż do popularyzacji odtwarzaczy MP3, szczególnie iPoda.

Sony nadal produkuje urządzenia z serii Walkman, choć współczesne modele wykorzystują Androida. W 2019 roku firma przygotowała jubileuszowy odtwarzacz z ekranem dotykowym i obudową inspirowaną TPS-L2 za około 500 dolarów, natomiast dzisiejsze flagowce kosztują nawet kilka tysięcy dolarów.

MDR-3R zainteresują przede wszystkim miłośników retro i osoby szukające wyjątkowo lekkich słuchawek przewodowych. Oczywiście nostalgia wiąże się z dużą ceną, którą należy zapłacić za te słuchawki.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Sony odgrzało słuchawki sprzed 47 lat. Za nostalgię trzeba słono zapłacić
 0