Sprzedają wafle krzemowe i powietrze z fabryki. Rosyjski producent szuka pieniędzy


Sprzedają wafle krzemowe i powietrze z fabryki. Rosyjski producent szuka pieniędzy

Największy rosyjski producent półprzewodników zaskoczył rynek nietypowym pomysłem na dodatkowy biznes. Firma Mikron, odpowiadająca za produkcję rosyjskich układów scalonych i mikroprocesorów, zaczęła sprzedawać fragmenty wafli krzemowych jako kolekcjonerskie pamiątki.

Oferta wygląda jak połączenie muzeum technologii, sklepu dla geeków, ale głównie marketingowej desperacji. W internetowym sklepie Mikrona pojawiły się oprawione wafle wykorzystywane przy produkcji mikroprocesorów. Każdy egzemplarz kosztował 12 500 rubli, czyli około 170 dolarów.

Produkty błyskawicznie przyciągnęły uwagę internautów i branżowych mediów, bo trudno przypomnieć sobie podobny przypadek w świecie półprzewodników.

Wafle z procesorami stały się „technologicznym ekskluzywem”

Mikron przygotował 12 różnych wariantów kolekcjonerskich wafli. Każdy został zamknięty w minimalistycznej ramie i opisany jako „techno exclusive” wyprodukowany w Rosji.

Firma przekonuje, że taki gadżet jest idealny dla fanów nowoczesnych technologii, nauki i elektroniki. W materiałach promocyjnych rosyjski producent przedstawia wafle niemal jak luksusowe dzieła sztuki.

To jednak nie są dekoracyjne repliki. Mowa o prawdziwych płytkach półprzewodnikowych wykorzystywanych podczas produkcji układów scalonych. W zależności od rodzaju projektu pojedynczy wafer może zawierać od kilkudziesięciu do nawet 120 tysięcy chipów.

Według Mikrona jeden z wafli związanych z elektroniką transportową zawiera układy używane między innymi przy obsłudze biletów moskiewskiego metra.

Rosja pokazuje własne procesory RISC-V

Największe zainteresowanie wzbudziły egzemplarze związane z rosyjskim procesorem AMUR MIK32 opartym na architekturze RISC-V. To jeden z najważniejszych projektów rosyjskiej mikroelektroniki rozwijany od 2022 roku.

Informacje o waflach zawierających układy MIK32 szybko obiegły platformę X, gdzie komentatorzy zwracali uwagę, że firma przygotowuje już kolejną generację procesora oznaczoną jako MIK32-2.

Dla Rosji rozwój własnych procesorów stał się strategicznym priorytetem po zachodnich sankcjach technologicznych i ograniczeniu dostępu do nowoczesnych chipów produkowanych przez globalnych gigantów.

Mikron od lat pozostaje jednym z filarów rosyjskiego przemysłu półprzewodników, choć technologicznie firma nadal znajduje się daleko za liderami rynku z Tajwanu, Korei Południowej czy Stanów Zjednoczonych.

Wszystko wyprzedało się błyskawicznie

Producent określił kolekcję jako limitowaną edycję i wygląda na to, że zainteresowanie było spore. Obecnie większość wafli została oznaczona na stronie jako niedostępna. Każdy egzemplarz ma wymiary 270 x 270 mm i waży około 365 gramów. Dla fanów elektroniki takie pamiątki mogą mieć sporą wartość kolekcjonerską, szczególnie że rosyjskie półprzewodniki rzadko trafiają poza przemysłowe laboratoria.

Sam pomysł wywołał jednak również falę komentarzy sugerujących, że firma desperacko szuka dodatkowych źródeł przychodu.

Mikron sprzedaje nawet powietrze z clean roomu

Najbardziej zaskakująca część oferty pojawia się jednak dopiero dalej. Oprócz wafli krzemowych firma sprzedaje również… rurki ze sprężonym powietrzem pochodzącym z pomieszczeń clean room w Zielenogradzie.

Cena? Około dwóch dolarów za sztukę.

To właśnie w takich sterylnych pomieszczeniach produkuje się półprzewodniki i mikroprocesory. Mikron postanowił zamienić ten element przemysłowej infrastruktury w kolekcjonerski gadżet.

W sklepie pojawiły się także matrioszki inspirowane historią elektroniki i rozwojem tranzystorów.

Rosyjski przemysł chipów nadal walczy z izolacją

Choć sprzedaż wafli wygląda jak ciekawostka z internetu, cała sytuacja pokazuje trudne położenie rosyjskiej branży półprzewodników po sankcjach technologicznych.

Rosja od kilku lat próbuje budować własny ekosystem mikroelektroniki i uniezależnić się od zachodnich dostawców. Problem polega na tym, że produkcja nowoczesnych chipów wymaga dostępu do zaawansowanych maszyn litograficznych, specjalistycznego oprogramowania i globalnych łańcuchów dostaw.

To właśnie dlatego rosyjskie firmy coraz częściej koncentrują się na starszych procesach technologicznych oraz własnych projektach opartych na otwartej architekturze RISC-V.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Sprzedają wafle krzemowe i powietrze z fabryki. Rosyjski producent szuka pieniędzy
 0