Polskie studio Bloober Team nie zamierza zwalniać tempa. Podczas IGN Live Showcase 2026 zapowiedziało bowiem Star Trek: Shadow Frontier, nową przygodową grę akcji TPP osadzoną w kultowym uniwersum Star Trek.
Za projekt odpowiada świeżo utworzone Paramount Games Studio, które do współpracy zaprosiło właśnie krakowskie studio znane z remake'u Silent Hill 2. To zaskakujące połączenie, ponieważ twórcy kojarzeni przede wszystkim z psychologicznym horrorem otrzymali zadanie stworzenia produkcji bazującej na jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek science fiction w historii. Jak się jednak okazuje, Bloober Team nie zamierza rezygnować ze swoich korzeni.
Za projekt odpowiada świeżo utworzone Paramount Games Studio, które do współpracy zaprosiło właśnie krakowskie studio znane z remake'u Silent Hill 2.
Ro Laren powraca po latach
Główną bohaterką gry będzie Ro Laren, bajorańska oficer doskonale znana fanom seriali Star Trek: The Next Generation oraz Star Trek: Picard. W postać ponownie wcieli się aktorka Michelle Forbes, która użyczyła jej głosu i wizerunku w telewizyjnym uniwersum. Fabuła rozpocznie się od katastrofy statku na odległej planecie kontrolowanej przez tajemniczą świadomość. Ro będzie musiała nie tylko walczyć o przetrwanie, ale również odkryć sekrety niezwykłego świata, który stopniowo zacznie wpływać na jej umysł.
Twórcy zapowiadają historię pełną zagadek, psychologicznego napięcia oraz trudnych wyborów. W miarę postępów bohaterka będzie coraz głębiej zanurzać się w sieć własnych wspomnień, które zaczną mieszać się z rzeczywistością.
Star Trek spotyka psychologiczny horror
Choć Star Trek kojarzy się przede wszystkim z eksploracją kosmosu i dyplomacją, Shadow Frontier wyraźnie czerpie inspiracje z doświadczenia Bloober Team w tworzeniu mrocznych historii. Planeta, na której rozgrywa się akcja, stanowi żywy organizm zdolny do manipulowania otoczeniem. Środowisko może zmieniać teren w śmiercionośną pułapkę, a zamieszkujące je istoty polują na bohaterkę w najmniej oczekiwanych momentach.
Jeszcze bardziej niepokojąco brzmią zapowiedzi dotyczące wpływu planety na psychikę Ro Laren. Twórcy mówią o halucynacjach, zniekształconych wspomnieniach i wizjach, które będą zacierać granicę między rzeczywistością a iluzją. To właśnie ten element może sprawić, że Shadow Frontier będzie najbardziej nietypową grą w historii marki Star Trek.
Eksploracja, walka i kultowe technologie Federacji
Rozgrywka ma łączyć eksplorację, zagadki środowiskowe, walkę oraz filmową narrację. Bloober Team obiecuje, że każdy element będzie miał znaczenie, a cierpliwość i spostrzegawczość zostaną nagrodzone.
Ro Laren otrzyma dostęp do klasycznych technologii znanych fanom uniwersum. Tricorder posłuży do skanowania otoczenia, analizowania śladów i odkrywania tajemnic planety, natomiast Phaser pomoże zarówno podczas starć z przeciwnikami, jak i przy rozwiązywaniu niektórych zagadek.
Twórcy podkreślają, że nie każdą konfrontację będzie można wygrać siłą. W wielu sytuacjach lepszym rozwiązaniem okaże się unikanie zagrożenia i dokładna obserwacja otoczenia.
Premiera w 2027 roku
Star Trek: Shadow Frontier zmierza na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz PC. Premiera została zaplanowana na 2027 rok, a gra już teraz jest dostępna do dodania do listy życzeń na Steamie.
Poznaliśmy również wstępne wymagania sprzętowe wersji PC. Do uruchomienia produkcji wystarczyć mają procesor AMD Ryzen 7 2700, 8 GB pamięci RAM oraz karta graficzna klasy GeForce GTX 1660.
Po ogromnym sukcesie remake'u Silent Hill 2 oraz niedawnej zapowiedzi dodatku do Cronos: The New Dawn, Bloober Team zdecydowanie jest na fali. Jeśli ambitne zapowiedzi znajdą odzwierciedlenie w finalnym produkcie, Star Trek: Shadow Frontier może okazać się jedną z najciekawszych i najbardziej nietypowych gier science fiction nadchodzących lat.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!


Pokaż / Dodaj komentarze do:
Star Trek od Polaków! Bloober Team łączy science fiction z psychologicznym horrorem